Archiwa tagu: Matt Cutts

Matt Cutts: Link building to sporo potu i kreatywności

GoogleJeszcze w czerwcu, Matt Cutts brał udział w corocznej konferencji You&A w SMX Advanced w Seattle. Podczas jednogodzinnego wystąpienia rozmawiał z Dannym Sullivanem przed zgromadzoną publicznością. W czasie spotkania poruszano bardzo wiele tematów. Cała rozmowa trafiła na kanał YouTube SMX i z pewnością warta jest poświęcenia godziny:

Czytaj dalej

Matt Cutts: Największy błąd każdego pozycjonera

Matt CuttsW najnowszym materiale YouTube przygotowanym przez zespół Google Webmaster Help, szef działu do walki ze spamem ? Matt Cutts ? porusza temat największych błędów popełnianych przez pozycjonerów. Jak zobaczycie na samym końcu filmik jest dosyć nietypowy, ale że dzisiaj mamy niedzielę, to pozwoliłem sobie na trochę luźniejszy materiał :)

Wrócmy jednak do tematu. Jaki Waszym zdaniem może być największy błąd ludzi zawodowo zaangażowanych w branżę SEO? W mojej głowie podobnie jak Waszej kotłowało się na początku milion pomysłów. Cutts udziela jednak niezwykle banalnej i jednocześnie genialnej w swojej prostocie odpowiedzi ? strojny internetowej.

Jak Cię widzą, tak Cię piszą. Czy też przekładając to przysłowie na dzisiejsze czasy i delikatnie je modyfikując ? ?jeżeli nie ma Cię w Internecie, to nie istniejesz?. Załóżmy, że jesteś świetnym pozycjonerem, który osiąga bardzo dobre wyniki. Jeżeli jednak nie potrafisz odpowiednio zareklamować swoich usług, wtedy z miejsca znajdujesz się na przegranej pozycji. Nie mówię tutaj już o całkowitym braku strony internetowej, czy zwyczajnego portfolio ? jest to całkowita podstawa. Jeżeli jednak zajmujesz się pozycjonowaniem a nie potrafisz sprawić, że Twoja własna marka jest zauważalna w Sieci, to jakim cudem mają trafić do Ciebie klienci albo Ci zaufać? Czytaj dalej

Matt Cutts: Anchory w 2009 roku

GoogleJeszcze w 2008 roku chłopaki z Moz.com publikowali raport, w którym twierdzili, że tylko i wyłącznie pierwszy anchor ma znaczenie. Mieliśmy przez to rozumieć, że jeżeli na stronie internetowej znajduje się więcej niż jeden link prowadzący do tej samej witryny ? różniący się jednak anchorem ? Google wybierze tylko jeden z anchorów, ignorując pozostałe.

Informacja ta bardzo szybko obiegła świat SEO i wiele osób bardzo sceptycznie podchodziło do prawidłowości przeprowadzonych badań. Kilka miesięcy później inny zespół potwierdził wyniki osiągnięte przez Moz co wielu pozycjonerom dało do myślenia.

Wątpliwości sprzed kilku lat rozwiać postanowił sam Matt Cutts. W jednym z ostatnich filmików udostępnionych w serwisie YouTube mówi, że w 2009 roku Google mogło (czyli najprawdopodobniej tak było) wybierać pojedyncze anchory i nie zwracać uwagi na pozostałe. Nie sprecyzował czy chodziło o pierwszy z brzegu anchor, wszystko jednak na to wskazuje. Pierwszy pod względem czego? Kodu źródłowego, czy też nawigacji na stronie? Tutaj ciężko udzielić odpowiedzi, zapoznajcie się jednak z materiałem wideo: Czytaj dalej

Matt Cutts: Linki nadal ważne, ale…

contentTwarz departamentu Google do walki ze SPAMem i łącznik pomiędzy światem SEO i światem wyszukiwarek ? Matt Cutts ? opublikował przedwczoraj wideo, w którym mówi kiedy i w jaki sposób Google może zacząć polegać w mniejszym stopniu na linkach w przyszłości jeżeli chodzi o rankingowanie stron.

Stwierdził, że o ile ?mają jeszcze sporo lat przed sobą? to Gigant z Mountain View szuka sposobów do odejścia od nich i zmiany sposobów rankingowania. Jak?

Google twierdzi, że dużą rolę odgrywają w tym języki naturalne oraz autorytet osoby tworzącej treść. Jeżeli wyszukiwarka będzie w stanie rozpoznać eksperckiego autora, który stworzył określony tekst, wtedy wykorzysta tą wiedzę, aby umieścić wynik na wyższych pozycjach w wynikach wyszukiwania. Matt przyznał, że jego przedsiębiorstwo pracuje nad tym już od jakiegoś czasu. W dużym skrócie ? wyniki wyszukiwania mają być konkretne i odpowiadać na potrzeby osób szukających jak najlepszych, eksperckich treści. Obecnie w procesie tym dużą rolę odgrywają linki ? co jednak ważniejsze, same treści mają spore znaczenie. Czytaj dalej

Google: Brak ograniczeń co do liczby linków na stronie

GooglePrzez wiele lat wśród pozycjonerów utarło się przekonanie, że im więcej linków na stronie tym gorzej może ona być oceniana przez Google. W 2008 roku Gigant z Mountain View zniósł jednak wcześniej narzucany limit 100 odnośników na jedną witrynę. W zeszłym roku natomiast Matt Cutts ponownie poruszył ten temat potwierdzając, że algorytm nie ustawia już limitu 100 linków ? głównodowodzący oddziału walki ze SPAMem nie powiedział wtedy jednak czy granica taka kiedykolwiek istniała.

Wszelkie wątpliwości rozwiał jeden z pracowników Google ? John Mueller. W temacie na forum Google Webmaster Help stwierdził, że limity tego typu nigdy nie istniały. Napisał między innymi:

?Nie ma żadnych ograniczeń co do liczby linków na stronach. Niezależnie od ich ilości nie mają one wpływu na to jak rankingowany jesteś w wynikach wyszukiwania.?

Oczywiście sprawa wygląda całkowicie inaczej kiedy mówimy o linkach nienaturalnych i spamerskich ? wtedy mogą w bardzo dużym stopniu wyrządzić krzywdę osiąganym w SERPach rezultatom. Teraz wiemy jednak, że nie ma rzeczywistego ograniczenia liczby linków na stronie. Czytaj dalej

Matt Cutts: Jak małe strony mogą rywalizować z ?wielkimi rybami?

GoogleWujek dobra rada ? Matt Cutts ? po raz kolejny odpowiada na pytania jednego z internautów. Tym razem głównodowodzący oddziału anty-spamowego w Google skupił się na temacie poprawy wyników w SERPach:

?W jaki sposób małe strony z bardzo dobrymi treściami mogą kiedykolwiek pokonać te posiadające ogromny traffic? Jest to zamknięte koło ? większy gracz z powodu swoich możliwości przyciąga więcej Internautów i robi się jeszcze większy. I tak w nieskończoność.?

Cutts swoją odpowiedź zaczyna od tego, że posiadanie dużej marki nie zawsze oznacza ogromny ruch na stronie i lepsze pozycjonowanie w wynikach wyszukiwania. W wielu przypadkach nie jest to prawdą ? często to małe strony są w stanie szybciej podać świeże i nowe treści. Możliwość ta jest narzędziem pozwalającym na zajęcie wyższych rankingów. Czytaj dalej

Matt Cutts: Jak uniknąć kupna domeny ukaranej przez Google?

GoogleW najnowszym materiale na oficjalnym kanale Google Webmaster Help w serwisie YouTube, Matt Cutts odpowiada na kolejne pytania jednego z Internautów. Tym razem głównodowodzący zespołu ds. walki ze SPAMem w Gigancie z Mountain View został zapytany o problem zakupu domen z potencjalnymi karami nałożonymi przez algorytm:

?Jak możemy sprawdzić czy domena (kupiona poprzez rejestratora) kiedykolwiek w historii miała problemy z Google? Ostatnio kupiłem adres i okazało się, że nie jest on indeksowany w wyszukiwarce ? przez co musiałem przejść mozolny proces jego przywrócenia. W jaki sposób mogłem uniknąć problemu??

W kilkuminutowym materiale wideo (na końcu postu) Matt Cutts podaje kilka zasad i sposobów, dzięki którym upewnimy się, że nie kupujemy nazwy, która z powodu wcześniejszych działań spamerskich jest spalona w oczach Google. Po pierwsze warto wyszukać adresu w wyszukiwarce poprzez komendę ?site:domena.pl?. Jeżeli nie ujrzymy żadnych rezultatów dla tej konkretnej domeny, wtedy możemy potraktować to jako zły znak. Czytaj dalej

Jak Google testuje swoje algorytmy?

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się w jaki sposób Google decyduje, które rozwiązanie jest lepsze kiedy miejsce ma kolejna aktualizacja algorytmu? W jaki sposób oceniane jest co daje lepsze wyniki i przynosi pozytywniejsze rezultaty? A może po prostu wprowadzane są one losowe z nadzieję, że okażą się dobre?

Matt Cutts uchyla rąbka tajemnicy w jednym z ostatnich materiałów opublikowanych na YouTube odpowiadając na pytanie zaciekawionego internauty. Szef działu do walki ze spamem w zagadnieniu tym czuje się jak ryba w wodzie, dzięki czemu mogliśmy liczyć na długą i wyczerpująca odpowiedź.

?Zawsze gdy nasz pracownik ocenia aktualizację wyszukiwarki chce skontrolować, czy jest ona usprawnieniem czy też nie wprowadza niczego dobrego. Posiadamy setki ekspertów ds. jakości, którzy badają wpływ zmian w algorytmie na wyniki wyszukiwania.? Czytaj dalej

Matt Cutts: Jak powiedzieć Google, że domeny są ze sobą powiązane?

GoogleW związku z podejmowanymi przez Google krokami i nakładaniem kar na kolejne serwisy w ostatnich miesiącach, wielu webmasterów jest coraz bardziej zaniepokojona. Coraz częściej pojawia się pytanie czy linkowanie pomiędzy powiązanymi stronami należącymi do tej samej firmy nie jest źle odbierane przez algorytmy. Czy coś takiego jak łączenie różnych wersji językowych witryn tego samego przedsiębiorstwa lub bardziej linkowanie pomiędzy podobnymi stronami tego samego właściciela może mieć miejsce czy lepiej go unikać?

Z jednej strony chcemy przecież nakierować odwiedzających na powiązane strony, które mogą okazać się interesujące. Z drugiej natomiast nie chcemy wyłapać kary ? takie działanie może być uznane bowiem za nienaturalne linkowanie. Na szczęście, Matt Cutts ma dla nas odpowiedź również w tym temacie.

Czy istnieje jakikolwiek sposób, dzięki któremu Google mogłoby rozpoznawać ?siostrzane? strony? Przykładowo, relacje pomiędzy ebay.co.uk oraz ebay.com? Czy linkowanie pomiędzy nimi traktowane jest jako nienaturalne lub opłacone? Z całą pewnością ciężko porównywać eBay i mu podobne serwisy do witryn oferujących treści słabej jakości. Cutts już na samym początku mówi, że Google wyraźnie rozróżnia witryny pod względem jakości i na tej podstawie ocenia następnie siostrzane strony. Czytaj dalej