Google zapłaci 19 milionów dolarów kary w Holandii?

GoogleEuropa ma ostatnio spore problemy do Google. Jak nie Unia Europejska odnośnie pozycji monopolisty, to pojedyncze kraje w związku z prawem prywatności. Tym razem pieniędzy żądają Holendrzy, którzy ubiegają się o 19 milionów dolarów grzywny dla Giganta z Mountain View.


Wyszukiwarkowy potentat staje przed obliczem konieczności zapłacenia coraz większej ilości kar w związku z naruszaniem polityki prywatności na starym kontynencie. Od kiedy przedsiębiorstwo wprowadziło w 2012 roku ?uproszczoną politykę prywatności? musi borykać się z zakrojonym na całą Europę krytycyzmem i groźbą płacenia grzywien za naruszanie lokalnych praw ochrony danych.

Wiele rządowych organów odpowiedzialnych za ochronę danych współpracuje na szczeblu kontynentalnym, aby zmusić Google do zmiany obecnych zapisów regulaminowych. Z jednej strony Wielkie G twierdzi, że spełnia zasady prywatności obowiązujące w Europie, z drugiej jednak cały czas pojawiają się problemy.

Z Holandii docierają właśnie głosy, że Google najprawdopodobniej będzie musiało zapłacić 19 milionów dolarów kary za naruszenie obowiązujących w Kraju Tulipanów zasad ochrony danych. Gigant z Mountain View ma jednak wybór. Jeżeli do lutego 2015 wprowadzi zmiany w polityce prywatności wtedy uniknie grzywny. W innym wypadku będzie musiało zostać uiszczona.

Dla Google to żadna nowość ? podobne wezwania do zapłaty lub zmiany zasad funkcjonowania napływały z Francji, Niemiec i szeregu innych krajów europejskich.

W 2012 roku Google zdecydowało się na połączenie swoich poszczególnych polityk prywatności w jedną ? uproszczoną. W efekcie przedsiębiorstwo dostało jednak spójne narzędzie pozwalające na personalizację usług wyświetlanych użytkownikom, zbieranie o nich informacji i przystosowywanie reklam podług treści wyszukiwanych w sieci.

Europejskie rządy wielokrotnie potępiały takie rozwiązania sugerując, że polityka prywatności Google jest zbyt ogólnikowa i daje przedsiębiorstwo możliwość zbyt głębokiego wykorzystywania danych użytkowników.

Wystosowując podobną karę w tym roku, Francuzi podali następujące elementy, które Google powinno zmienić:

  • Google niewystarczająco informuje użytkowników o warunkach i zasadach na jakich ich personalne dane są przetwarzane lub o celach ich przetwarzania. Z jednej strony mogą nie rozumieć dlaczego dane są zbierane lub na mocy jakiego prawa jest to możliwe, z drugiej natomiast jak wielka jest skala gromadzonych danych. W efekcie konsumenci nie są w stanie rościć sobie swoich praw.
  • Przedsiębiorstwo pozwala sobie na łączenie zbieranych danych na temat użytkowników pochodzących z różnych usług bez jakichkolwiek podstaw prawnych
  • Google nie realizuje zapisów pozwalających na pobieranie danych dotyczących użytkowników tylko i wyłącznie z ciasteczek

Od tego czasu Gigant z Mountain View wprowadził ponoć serię zmian w swojej polityce prywatności, próbując sprostać oczekiwaniom regulatorów. Wszystko wskazuje jednak na to, że dla Holendrów jest to cały czas za mało.