Archiwa kategorii: Porady

Czym są lokalne backlinki i jak je znaleźć

SEO

Backlinki odgrywają ogromną rolę w rankingach wyszukiwarek, bez znaczenia czy mamy do czynienia z marką globalną, czy też lokalną. Jak jednak znaleźć szanse na zdobycie linków dla małych firm działających jedynie lokalnie? W poniższym artykule postaram się rozwiązać tę kwestię.

Czym są lokalne backlinki?

W tradycyjnym podejściu do linkbuildingu chcemy, żeby domeny z wysokim autorytetem linkowały do naszych stron oraz żeby było ich tak dużo, jak to tylko możliwe. Jednak takie podejście nie zawsze sprawdza się w przypadku lokalnych biznesów.

Najważniejszą rzeczą w przypadku szukania linków dla małych firm jest zrozumienie, czego tak właściwie szukasz. lokalne backlinki mają na celu zwiększenie istotności domeny na rynku lokalnym, więc to właśnie na lokalizacji trzeba w pierwszej kolejności się skupić.

Lokalny link powinien spełniać dwa założenia. Co oczywiste, musi linkować z powrotem do Twojej strony internetowej. Musi dostarczyć również szansę na dostarczenie przekazu dla lokalnych odbiorców. Nie wspomniałem tu o tym, że strona linkująca do Ciebie musi mieć wysoki autorytet. W przypadku lokalnego SEO wcale tak nie jest. Może to być mała strona, istotne jest jednak, że jej treść wpływa na postrzeganie odbiorców w Twojej okolicy.

Mierz siły na zamiary. Nie celuj w największe portale w branży, żeby rozreklamować Twoją lokalną usługę. Co z tego, że zdobędziesz linka na portalu odwiedzanym przez milion osób miesięcznie, jeśli tylko drobny odsetek z nich pochodzi z Twojej okolicy i będzie zainteresowany Twoimi usługami. Znacznie większą wartość mają linki z małych stron i blogów, które skupiają się na Twojej społeczności.

Zacznij od cytowania

Budowanie bazy cytatów, znajdowanie ogólnych baz oraz poprawianie informacji w sieci na Twój temat jest pierwszym sposobem na zbudowanie niezłej bazy linków.

Szukaj informacji w sieci na swój temat. Jeśli gdzieś pojawia się Twoja nazwa, skontaktuj się z osoba odpowiedzialną za treść na danej stornie i poproś o podlinkowanie do Ciebie. Jeśli ktoś użyje błędnie Twojej nazwy, poproś o jej poprawę. Ogólnie chodzi o to, żeby nazwa Twojej firmy pojawiała się w lokalnym contencie tak często jak to tylko możliwe.

Gdzie leżą szanse? Wszędzie, gdzie potrafisz je znaleźć!

Osoby zajmujące się lokalnym SEO musza być znacznie bardziej kreatywne niż Ci, którzy zdobywają linki dla dużych marek. Szans na zdobycie linków jest znacznie mniej. Walczysz o ranking dla hiperlokalnych słów kluczowych, których wolumen wyszukiwania nie jest zbyt wysoki, a pracować będziesz zazwyczaj ze stronami o niskim autorytecie.

Weźmy na przykład lokalną piekarnię, gdzie można kupić również kanapki. Jakie są szanse dla jej strony internetowej do wypozycjonowania?

  • Lokalne gazety lub media wspominające o lokalach gastronomicznych
  • Lokalni blogerzy mający małą liczbę odbiorców, z których wszyscy jednak są z okolicy
  • Lokalne strony z wydarzeniami piszące o tym, co się dzieje w okolicy – strony turystyczne, spisy lokali, komisje, fundacje.
  • Lokalne organizacje charytatywne, które można wesprzeć niewielkim wkładem w zamian za link na stronie.

To tylko kilka przykładów, które przyszły mi na szybko do głowy. Musisz cały czas być świadomym tego, że działasz w ograniczonym środowisku, gdzie każda szansa na zdobycie linka powinna być wykorzystana. Bez odpowiedniego podejścia nie masz szans na osiągnięcie sukcesu w lokalnym SEO.

Jak pokazać wyniki działań w sferze lokalnego SEO?

link building

Bardzo często zdarza się, że po pozyskaniu nowego klienta wysyła mi on raporty poprzedniej agencji SEO która się nim zajmowała. Klienci ci często narzekają, że nie rozumieją na co poszły ich pieniądze. Pisanie dobrych raportów to naprawdę ciężka sztuka.

Najczęściej popełniane błędy to zalewanie klienta morzem danych bez żadnej interpretacji, używanie zbyt wielu pojęć związanych z marketingiem (współczynnik odrzuceń, CTR, SERP itp.) albo nieprzedstawianie wpływu wykonanej pracy na interesy klienta – brak informacji o zwiększeniu sprzedaży dzięki SEO czy pozyskaniu nowych klientów. W poniższym artykule przedstawię kilka wskazówek dotyczących tworzenia raportów dotyczących lokalnego SEO.

Nie wysyłaj automatycznych raportów Google Analytics

Jeśli Twoim celem jest pokazanie klientowi zwrotu z inwestycji w działania SEO, prawdopodobnie nie uda Ci się tego osiągnąć jedynie za pomocą miesięcznych raportów wygenerowanych w Google Analytics. Jest to potężne narzędzie, ale tylko dla osób potrafiących zinterpretować wyświetlane w nim dane. Dla normalnej osoby jest to po prostu zalew niepotrzebnych statystyk. Osoba prowadząca lokalne przedsiębiorstwo raczej nie ma odpowiedniej wiedzy ani czasu żeby ślęczeć nad wyciągiem z Google Analytics.

 Skup się na konwersji

Właściciela biznesu nie interesuje, że poniosłeś wyniki w rankingach wyszukiwania o 2 miejsca dla 30 słów kluczowych. Ważniejsze dla niego jest ilu dodatkowych klientów udało Ci się sprowadzić. To na tym powinieneś się skupić w wysyłanym raporcie.

Używaj dynamicznego wstawiania liczb do śledzenia połączeń

Jeśli jeszcze tego nie robisz, naprawdę uniemożliwiasz możliwość pokazywania wartości. Nie mam ani jednego klienta, który by nie korzystał z tej funkcji. Można wykorzystać narzędzie typu Call Tracking Metrics czy CallRail. Dzięki temu widzisz skąd pojawiają się wejścia na stronę docelową. Dynamiczne wstawianie liczb nie popsuje wykorzystywanych statystyk.

Możesz również utworzyć cele dla tych połączeń w Google Analytics. Dzięki raportom Landing Page, możesz zobaczyć które podstrony doprowadziły do utworzenia połączenia. Dzięki temu możesz pokazać klientom, że stworzone przez Ciebie podstrony pozwoliły na zdobycie nowych klientów.

Oszacuj przychody

Idea jest bardzo prosta. Spytaj się klienta na ile wycenia wartość jaką może pozyskać z pojedynczego klienta. Następnie, spytaj ich jak duża część klientów pochodzi z Internetu. Dzięki tym wartościom oraz konwersji, możesz oszacować przychody wynikające z Twoich działań.

Możesz przejść krok dalej i zaprezentować klientowi, że za każdą złotówkę wydaną na Twoje działania ma on szansę zarobić powiedzmy pięć złotych. Oczywiście im wyższa wartość, tym lepiej, ale to zależy od tego, ile można zarobić na jednym kliencie. Łatwiej osiągnąć wysokie wyniki w kancelarii prawnej niż w salonie fryzjerskim.

Pokazuj zrzuty ekranu przed/po, a nie suche dane

Uwielbiam śledzić zmianę danych, to jedna z najciekawszych rzeczy w pracy specjalisty SEO. Potrafię zasiedzieć się w cyferkach na długie godziny. Mimo to uważam, że tego rodzaju narzędzia i statystyki powinny służyć nam, a nie klientom. Ile razy zdarzało Ci się, że klient dzwonił, ponieważ był przestraszony spadkiem pojedynczego słowa kluczowego o jedną pozycję? Jest to główny powód, dla którego nie udostępniam tego rodzaju danych moim klientom.

Zamiast tego  staram się pokazać istotny wzrost rankingów wynikający z moich działań SEO. Najlepiej pokazać to w jakiś wizualnie atrakcyjny sposób, wykresy liniowe nadają się do tego świetnie. Dzięki temu nie otrzymuję pytań o spadek rankingu dla pojedynczych słów kluczowych. Wszyscy wiemy, że fluktuacja jest czymś normalnym w pozycjonowaniu, a nasi klienci mogą tego nie przyjmować do wiadomości.

Jak stworzyć efektywną kampanię linkbuilduingową

SEO

Budowanie bazy linków odgrywa kluczową rolę w dzisiejszym SEO. Mimo to wiele osób podchodzi do linkbuildingu bez odpowiedniej strategii, robią to jakby z przymusu. Raz na jakiś czas odczuwają potrzebę silniejszego zrywu, wtedy wysyłają mnóstwo mali z prośbą z zdobycie linków, a gdy efekty są niezadowalające, porzucają tę czynność. I tak w kółko.

Sam miałem w przeszłości problemy ze zdobywaniem linków. Tworzyłem kampanie bez żadnej struktury, co oczywiście nie pomagało w przeprowadzaniu tej i tak już dla wielu osób żmudnej czynności. Na szczęście nauczyłem się jak doprowadzić do lepszych rezultatów, poniżej przedstawiam kilka najważniejszych rad dotyczących linkbuildingu.

Miej plan

Pewnie mieliście kiedyś do czynienia z takimi osobami (albo sami tacy jesteście), które mają w zwyczaju chwytać się wszystkiego naraz, szukać bez przerwy nowych rozwiązań, co chwilę zmieniać podejście do prowadzenia firmy, marketingu itd. Jeśli nie trzymasz się planu, tylko bez przerwy próbujesz nowych rozwiązań, szanse na powodzenie Twojego przedsięwzięcia są bliskie zeru.

Planowanie nie jest luksusem dostępnym dla nielicznych. Jest to konieczność w każdym przedsiębiorstwie. Dzięki temu możesz śledzić swój postęp, nie zboczysz z obranego celu. Poprawisz wydajność oraz przyspieszysz proces dążeniu do celu, a wszystko przy użyciu mniejszych zasobów.

Działa to również w przypadku zdobywania linków. Bez szczegółowego planu nie osiągniesz optymalnych rezultatów. Musisz wypisać szczegóły tego, co chcesz osiągnąć i w jakim czasie. Oczywiście pamiętaj o tym, żeby plan był realistyczny, w przeciwnym razie możesz się zniechęcić problemami z jego wykonaniem.

Skup się na mniejszej niszy

Przy walce o linki stosuję następującą taktykę: zamiast bić się o każdy możliwy do zdobycia link, skupiam się jedynie na małych niszach, które z większym prawdopodobieństwem udostępnią mój content. Wszystko przez to, że tworzona na stronie treść lepiej pasuje do ich profilu, mogą zobaczyć w niej wartość dla swojej strony. Może się okazać, że liczba potencjalnych linków do zdobycia spadnie kilkukrotnie, ale dzięki takiemu podejściu masz większe szanse na powodzenie. Dodatkowo wybierając mniejszą liczbę stron możesz odezwać się bardziej personalnie w sprawie linków.

Trzymaj się ustalonych procesów

Skakanie z jednej aktywności do innej jest prostą receptą na katastrofę, ponieważ obniża wydajność oraz utrudnia mierzenie i powtarzanie rezultatów. Dlatego lepiej trzymać się ustalonego procesu.

Dzięki temu łatwiej trzymać się ustalonego planu, a przy każdej kolejnej stronie internetowej, do której musisz zbudować bazę linków, łatwiej Ci będzie przejść przez cały proces tworzenia strategii. Tego rodzaju przyzwyczajenia i wypracowane ścieżki bardzo ułatwiają nie tylko zdobywanie linków, ale również inne czynności związane z prowadzeniem działalności.

Oczywiście, nie trzeba się ściśle trzymać raz opracowanego procesu, z czasem może on ewoluować w lepszą lub bardziej aktualną formę, może mieć również nieco inną strukturę w przypadku różnych stron internetowych.

Dokumentuj swoje kampanie

Dokumentowanie na bieżąco swojej pracy ma sens nie tylko podczas kampanii linkbuildingowej. Warto zapisywać swój postęp i rezultaty, żeby każda osoba w Twoim zespole mogła być na bieżąco z Twoimi działaniami oraz żeby ułatwić współpracę w grupie. Nawet jeśli pracujesz samotnie, takie podejście pozwoli Ci na stałą kontrolę nad swoimi działaniami, ułatwi również powtórzenie działań w przyszłości, jest kluczowe do stworzenia spójnych procesów w działaniach marketingowych.

Jak sprawdzić czy dana podstrona jest niskiej jakości według Google

link-buildingowej

Często na stronach zajmujących się SEO możecie przeczytać porady dotyczące usuwania podstron o niskiej jakości. Ruch taki pozwala na poprawę swojego wizerunku w oczach Google i zwiększenie ogólnej pozycji w wynikach wyszukiwania. Jak jednak określić które strony są niskiej jakości i warto je usunąć? Postaram się na to pytanie odpowiedzieć krótko w poniższym artykule.

Czym jest „jakość” dla Google?

Google ma swoje opracowane lata temu wskazówki dotyczące jakości stron. Nie jest tajemnicą, jakie praktyki zdaniem firmy są dobre, a jakich należy unikać. Oto najważniejsze czynniki wpływające na ocenę jakości strony:

  • Content musi być unikalny
  • Google chce mieć pewność, że wartość płynąca z contentu jest unikalna, a nie wynika jedynie ze zmiany kilku słów czy wyrażeń na stronie.
  • Im więcej zewnętrznych źródeł linkujących do danej treści, tym lepiej. Skoro warto daną stronę cytować, to musi być wysokiej jakości.
  • Dobrze, jeśli do danej podstrony linkują również strony o wysokiej jakości. Dotyczy to zarówno linkowania wewnętrznego, jak i zewnętrznego.
  • Treść strony odpowiada na potrzeby osoby szukającej. Przykładowo, jeśli ktoś dokona wyszukiwania, kliknie na link, zobaczy tam niskiej jakości lanie wody, wróci do wyników wyszukiwania i kliknie inny wynik, dla Google oznacza to, że dana podstrona nie odpowiedziała na pytanie zadane przez użytkownika. Jeśli będzie się to działo często, dana strona może zostać uznana za niskiej jakości.
  • Strona musi ładować się szybko na każdym łączu
  • Strona musi być dostępna na każdym urządzeniu stacjonarnym i mobilnym
  • Strona musi być napisana poprawnie pod względem gramatycznym i ortograficznym. Może to być niespodzianka, ale okazuje się, że strona zawierająca mnóstwo błędów językowych spadnie w wynikach wyszukiwania na niższą pozycję.
  • Opieranie się na zewnętrznych źródłach. Dobrze jeśli strona zawiera linki poszerzające dany temat czy kwestię albo źródła cytatów. Poprawia to ogólną jakość w oczach Google.

Jak poszukać stron słabej jakości

Polecam wykorzystanie połączenia kilku statystyk w celu sprawdzenia, czy dana podstrona jest niskiej jakości i warto ją wyrzucić. Opieranie się tylko na jednej statystyce może doprowadzić do błędnych sygnałów i usunięcia potencjalnie dobrych postów.

Kombinacja statystyk zaangażowania

  • Całkowita liczba odwiedzin
  • Wejścia organiczne i z wewnątrz
  • Liczba odwiedzonych stron na wizytę. Jeśli ktoś trafia na daną stronę w naszej witrynie, posiedzi na niej trochę, a następnie uda się zwiedzać resztę strony, to jest to zdecydowanie dobry znak. Trzeba jednak te statystyki połączyć z innymi metrykami, na przykład czasem na stronie czy współczynnikiem odrzuceń.

Kombinacja zewnętrznych statystyk

  • Linki zewnętrzne
  • Liczba linkujących domen
  • Udostępnienia w mediach społecznościowych – Facebook, Twitter czy LinkedIn. Jeśli widzisz coś co wiąże się z popularnością w social media, to jest to dobra oznaka, że Twój content jest wysokiej jakości.

Statystyki wyszukiwarki

  • Indeksacja. Wpisz URL swojej podstrony bezpośrednio w polu wyszukiwania i sprawdź, czy strona jest w ogóle indeksowana przez Google.
  • Sprawdź statystykę CTR w Google Search Console

 

Jak ocenić wartość SEO contentu

SEO

Tworzenie wartościowego contentu to długi proces. Można złożyć parę zdań razem i nazwać to blogiem. Zupełnie inną kwestią jest stworzenie treści która ma realną wartość SEO dla Twojej firmy oraz jest dobrze odbierana przez użytkowników. Każda kolejna warstwa contentu powinna zwiększać jego wartość SEO. W poniższym artykule postaram się wyjaśnić w jaki sposób oceniać wartość SEO contentu.

W jaki sposób Google rozpoznaje content wysokiej jakości

Algorytm Google zmienia się na bieżąco, ale są dwa czynniki ludzkie, które mogą mieć wpływ na sposób w jaki Twój content pojawia się w wynikach wyszukiwania:

  • Analiza behawioralna: Google patrzy na statystyki przeglądania Twojej strony takie jak współczynnik odrzucenia czy przeciętny czas przebywania na stronie.
  • Sprawdzanie jakości: Google zatrudnia osoby, które ręcznie sprawdzają wyniki wyszukiwania według otrzymanych wskazówek oceny jakości.

Ponieważ czynnik ludzki jest bardzo istotny w przypadku konsumpcji contentu, co ma wpływ na pozycję w wynikach wyszukiwania, bardzo ważne jest, żeby tworzony content był zadowalający zarówno dla odbiorców, jak i algorytmów wyszukiwarek.

Kwestie technicznego SEO

Zanim zaczniesz pisać dany content, powinieneś zawsze wiedzieć, w jakie słowa kluczowe celujesz. Pamiętaj o nich podczas pisania ponieważ dzięki temu znajdziesz naturalne zastosowania dla nich w tekście. Dodawanie fraz kluczowych po napisaniu tekstu nie ma większego sensu. Stracisz jedynie czas na przepisywaniu contentu na nowo z zamieszczeniem odpowiednich fraz.

Wybór słów kluczowych

Mierz siły na zamiary. Nie wybieraj słów kluczowych z najwyższej półki, jeśli dopiero startujesz ze swoją stroną. W ten sposób stracisz tylko czas, nie uda Ci się wypozycjonować swojej strony wysoko, jeśli wybierzesz bardzo popularne frazy. Z drugiej strony, szkoda tracić czas na słowa kluczowe, które mają prawie zerowy wolumen wyszukiwania. Co z tego, że łatwo będzie się wypozycjonować na pierwsze miejsce w Google pod daną frazę, jeśli prawie nikt jej nie wpisze w pole wyszukiwarki.

Właściwa publika

Jeśli wykorzystujesz SEO w celu przyciągnięcia odpowiednich osób na stronę firmową, musisz upewnić się, że przyciągniesz odpowiedni profil osób. Nie ma sensu walczyć o jak największą liczbę wejść na stronę dla samych statystyk, jeśli dane osoby nie będą zainteresowane skorzystaniem z naszych usług. Dlatego warto zawsze brać pod uwagę etap na ścieżce zakupu poszczególnych klientów i odpowiednio ich przez to przeprowadzić.

Nagłówek

Twój nagłówek to często pierwsza rzecz, jaką użytkownicy trafiając z wyszukiwarki zobaczą w wynikach wyszukiwania. Pomaga to również powiedzieć Google o czym jest Twoja strona.

Upewnij się, że zamieszczasz słowo kluczowe w pierwszych 65 znakach nagłówka, ponieważ dalsza część nie będzie wyświetlana w wynikach wyszukiwania. Jeśli masz długi tytuł, zamieść frazy kluczowe jak najwcześniej.

Długość contentu

Często otrzymujemy to samo pytania – jak długi powinien być każdy tworzony artykuł? Odpowiedź jest prosta, lecz nie jednoznaczna. Odpowiednia długość artykułu to taka, która całkowicie wyczerpuje dany temat. Nie ma czegoś takiego jak uniwersalna długość artykułu.

Zbyt krótki artykuł sprawi, że użytkownicy będą niezaspokojeni i prawdopodobnie poszukają odpowiedzi gdzie indziej. Z kolei jeśli za bardzo się rozpiszesz, to możesz wpaść w manię lania wody i zanim czytelnik dowie się czegoś konkretnego, może się już znudzić. Należy znaleźć balans.

Uważa się jednak, że dobrze jeśli dany content ma co najmniej 500 słów, wtedy jest najlepiej traktowany zarówno przez wyszukiwarki, jak i użytkowników. Według badań przeprowadzonych przez SnapAgency, idealny content ma długość 1000 słów. Jeśli content ma mniej niż 300 słów, to jest przez Google określany jako ubogi, czyli niemający wartości dodanej dla użytkowników.

Błędy w nastawieniu podczas działań SEO

Yellowpages

Czasami nawet najlepsi specjaliści SEO są winni błędnego podejścia do swoich działań. Wiele złych czynności wynika ze sposobu funkcjonowania naszych mózgów. Kiedyś nie przywiązywałem zbyt dużo wagi do psychologii, wydawało mi się, że wszystkie te teorie o nastawieniu oraz kondycji psychicznej są nieco naciągane. Siłę psychologii zrozumiałem dopiero podczas inwestowania na rynkach finansowych. Ostatnio zastanawiałem się, jakie błędy poznawcze mogą popełniać osoby zajmujące się SEO. Doszedłem do kilku wniosków.

Błędne podejście do contentu w SEO

Dzielenie się wiedzą z dziedzin w których jest się ekspertem jest świetnym sposobem na zdobycie linków oraz ruchu zewnętrznego. Wiele odnoszących sukcesy blogów zdobyło popularność nawet gdy autor nie miał zielonego pojęcia o SEO. Dzielenie się rozwiązaniami i ciekawymi kwestiami wystarczyło żeby przyciągnąć użytkowników.

Niestety, w przypadku blogów firmowych rzadko kto ma takie podejście. Zazwyczaj jest to po prostu mieszanina krótkich postów dotyczących wydarzeń w firmie (tak naprawdę są to po prostu noty prasowe) oraz kryptoreklamy ich własnych produktów i usług, bez żadnej wartości dodanej dla czytelnika. Takie wpisy nie będą nikogo interesować, na pewno nie przyciągną dodatkowego ruchu na stronę.

Lepszym podejściem jest po prostu dzielenie się wiedzą. Można na przykład opisać problemy, które rozwiązało się swoim klientom (oczywiście należy dbać o poufność i nie udostępniać wrażliwych danych). Dobrym sposobem jest pisanie również różnych raportów branżowych, badań itp., które mogą przyciągnąć inne osoby działające w tej samej branży, co pozwoli na zdobycie dodatkowych linków.

Nadmierne przypodobywanie się Google

Większość rad jakie daje Google w sprawach SEO jest istotnych, to oczywiste. Poruszają one problem dostępności strony, tworzenia contentu, unikania rzeczy które mogą zakończyć się karami itp. Pamiętaj jednak, że rady Google mają na celu zaspokojenie potrzeb użytkowników oraz samej firmy, nie zawsze musi to być w najlepszym interesie Twojego biznesu.

Nie traktuj rad Google jako swego rodzaju biblii. Nie opieraj swoich działań marketingowych czy biznesowych na publikowanych wskazówkach. Jeśli odrzucasz implementację nowego, ciekawego rozwiązania tylko dlatego, że pojawiły się wskazówki o nadchodzącej drobnej zmianie algorytmu i chcesz się do niej przystosować.

Syndrom dopieszczania strony

Rozumiem, że chcesz tworzyć swoją stronę firmową w zgodzie z wszystkimi zasadami technicznego SEO. Jeśli jednak składa się ona z dosłownie kilku do kilkunastu podstron, to nie musisz przejmować się optymalizacją prędkości działania o kilkanaście procent czy też zmniejszeniem zdjęć, aby ładowały się o ćwierć sekundy szybciej – na małych stronach takie zmiany i tak nie wpłyną znacząco na pozycję w wynikach wyszukiwania.

Podobnie rzecz się ma w drugą stronę, jeśli gdzieś zobaczysz badanie mówiące o zmianach pozwalających na zwiększenie liczby unikalnych użytkowników z 1000 do 1500 miesięcznie, to nie oznacza to, że podobny wzrost odnotujesz na stronie, którą odwiedza sto tysięcy osób każdego miesiąca. Bierz wyniki wszelkich badań przypadków z lekką dozą pesymizmu, dzięki temu unikniesz rozczarowań.

Nadmierne wyszukiwanie rewolucji

Często widzę to u początkujących SEOwców, którzy zachłystnęli się nowymi możliwościami. Jest to ten sam rodzaj osób, które mówią, że tradycyjne SEO umiera. Czytam takie nagłówki od prawie dziesięciu lat, a jakoś podstawą pozycjonowania nadal są słowa kluczowe i linki.

Wiele osób wygląda jakiejś rewolucji w SEO, której nie chcą przegapić. Dzięki temu mają wrażenie, że jeśli odpowiednio się do niej przygotują, to zyskają przewagę nad konkurencją. O ile jestem w stanie zrozumieć (i sam je stosuję) pozycjonowanie pod wyszukiwanie głosowe, to już próba pozycjonowania pod urządzenia rozszerzonej rzeczywistości czy inteligentne lodówki (tak, czytałem takie artykuły) w dzisiejszych czasach może być jeszcze przesadą. Należy adaptować się do zmian, ale lepiej zaczekać, aż nowe rozwiązania zdobędą chociaż ten 1% wolumenu wyszukiwań.

Jak znaleźć bazę backlinków konkurencji

link building

Backlinki nadal są jednym z filarów SEO. Jak jednak znaleźć strony, które mają jednocześnie wysoką wartość Domain Authority i dodatkowo są chętne do zamieszczanie linków do innych stron? W tym celu warto przebadać bazę backlinków swojej konkurencji.

W poniższym artykule przedstawię prosty sposób na sprawdzenie bazy backlinków stron konkurencji. Oczywiście pod warunkiem, że masz już za sobą badanie słów kluczowych, które chcesz pozycjonować oraz udało Ci się zidentyfikować konkurencję, która dobrze się pozycjonuje pod te frazy.

Jak sprawdzić backlinki obcej strony internetowej

Krok 1. Otwórz Open Site Explorer

Open Site Explorer to narzędzie wykorzystywane do badania profilu linków stron internetowych. Pokaże Ci jakość linków kierujących do danej witryny z wykorzystaniem takich statystyk jak Page Authority, Domain Authority czy Spam Score. Dużo badań da się wykonać na darmowej wersji, ale jeśli chcesz wykorzystać pełnię możliwości programu, musisz zdecydować się na wykupienie pełnej wersji.

Krok 2. Wprowadź domenę URL konkurencji

Sugeruję otwarcie strony konkurencji i skopiowanie adresu URL z paska przeglądarki. Dzięki temu będziesz miał pewność, że nie popełniłeś żadnego błędu przy wpisywaniu nazwy domeny. Często popełnianym błędem jest niepoprawne dodawanie prefiksu „www” podczas gdy nie jest to sposób uruchamiania danej strony.

Krok 3. Przejdź do zakładki „Inbound Links”

W zakładce tej znajdziesz wszystkie strony linkujące do strony Twojej konkurencji. Aby zidentyfikować źródła dodające najwięcej wartości, ustawiam parametry w następujący sposób:

  • Target – this root domain
  • Link Source – only external
  • Link Type – link equity

Dzięki temu można znaleźć wszystkie zewnętrzne linki dostarczające wartości dowolnym podstronom witryny konkurenta.

Krok 4. Eksportuj wyniki do .csv

Większość raportów utworzonych w Open Site Explorer pozwala na eksportowanie wyników do pliku .csv. Zapisz w ten sposób uzyskane rezultaty i powtarzaj powyższe kroki przy innych konkurentach.

Krok 5. Stwórz plik .csv zawierający wszystkich konkurentów

Po przeprowadzeniu identycznego badania w Open Site Explorer dla 5-10 najistotniejszych konkurentów, połącz wszystkie wyniki w pojedynczy arkusz .csv do dalszego badania.

Krok 6. Posortuj wyniki

Page Authority jest indeksem punktowym w skali 1-100 opracowanym przez Moz, który estymuje prawdopodobieństwo pojawienia się strony w rankingach wyszukiwania, jest oparty na fundamentalnych składnikach rankingu. Wyższy wynik sprawia, że dana storna ma wyższy autorytet oraz większą szansę na pojawienie się w wynikach wyszukiwania. Wyższy Page Authority to również większa wartość dodana po umieszczeniu na danej stronie linka prowadzącego do Twoich konkurentów. Powinno to być Twoje główne kryterium przy wyborze potencjalnych stron do nawiązania współpracy.

Krok 7. Przebadaj wszystkie strony pod kątem szans

W ten sposób masz już dużą listę stron linkujących do Twoich konkurentów pod słowa kluczowe które chcesz pozycjonować. Przejrzyj opracowaną listę i znajdź takie strony lub autorów, którzy bardzo chętnie linkują. Wykorzystaj swoją strategię kontaktu ze stronami do przekonania ich, że warto zalinkować również do Twojej strony.

Dzięki tej strategii z czasem zbudujesz solidną bazę backlinków, które pozwolą na wypozycjonowanie Twojej strony wyżej w wynikach wyszukiwania i domkniecie luki między Tobą, a Twoją konkurencją. Nie musisz opierać się tylko na konkurentach, którzy są wyżej od Ciebie w wynikach wyszukiwania, strony pozycjonowane gorzej od Ciebie również mogą mieć na swoim koncie pojedyncze backlinkowe perełki.

Jak pozycjonować się w kilku miastach bez szkodzenia SEO

SEO

Lokalne SEO stało się w ostatnich latach bardzo ważną kwestią dla wielu przedsiębiorstw działających na terenie danego miasta czy regionu. Co w przypadku, gdy działalność zaczyna się rozrastać i pora na otwarcie placówek w innych miastach? W jaki sposób się tym zająć bez szkody dla SEO?

Podstrony dla miast: dobre czy złe dla SEO?

Google od paru lat jest bardzo krytyczne w stosunku do stron które nie mają żadnej wartości dodanej dla klienta. Od czasów wejścia aktualizacji algorytmu Panda Google penalizuje strony ze słabej jakości contentem. Początkowo celem algorytmu było celowanie w strony, które istniały dla podbicia pozycji w rankingach wyszukiwania, żonglowanie artykułami i innymi niestosownymi metodami.

Jednak jeszcze jeden rodzaj contentu załapał się pod działanie usprawnionego algorytmu – strony stworzone dla poszczególnych miast. Przez lata lokalne przedsiębiorstwa budowały podstrony dotyczące pojedynczych miast w których działały, licząc na to, że ktoś szukający informacji o danym mieście trafi na taką stronę.

Z jednej strony nie ma nic złego w posiadaniu stron dla poszczególnych miast, trzeba jednak pamiętać, że content na nich musi być unikalny oraz powinien stanowić jakąś wartość dla użytkowników, w przeciwnym razie możesz zostać ukarany przez Google.

Musisz być ze sobą szczery – czy strony poszczególnych miast mają jakąś wartość? Wyszukiwarki będą wiedzieć jeśli pozmieniasz tylko parę słów w treści albo szyk zdania. Wciąż liczy się to jako duplikat, a algorytmy oflagują taką treść.

Najważniejsze miasta powinny mieć unikalną treść

Moim zdaniem najlepiej skupić się tylko na tych stronach które są najistotniejsze dla Ciebie – nie rób osobnej podstrony dla każdej wsi w okolicy tylko dlatego, że tam również dostarczasz swoje usługi. Jeśli chcesz wymieć wszystkie miejscowości w regionie, możesz to zrobić – ale zrób to na pojedynczej podstronie, nie musisz pozycjonować swojej strony pod każdą miejscowość w której działasz.

Jeśli chodzi o zróżnicowanie poszczególnych podstron, stwórz oryginalny content dla każdego regionu czy miasta. Skup się na unikalnych dla danego miasta kwestiach, ale niech treść ma też jakąś wartość, nie rób wpisu w encyklopedii. Zbyt często widzę strony, które po prostu wrzucają wszelkie dane jakie mogą znaleźć na dany temat.

Po co mi informacje na temat liczby ludności w mieście na stronie pizzerii? Dam parę przykładów:

  • Jeśli prowadzisz usługi dotyczące rynku nieruchomości, opowiedz nieco o demografii w mieście oraz jego społeczności.
  • Jeśli prowadzisz restaurację, opowiedz co nieco o daniach z perspektywy historii miasta. Czy dania są lokalne? A może prowadzisz z kuchnią zagraniczną? Wtedy możesz napisać o mniejszości danego narodu w mieście.
  • Handlujesz samochodami? Wspomnij o ruchu drogowym w danym mieście, o planowanym rozwoju infrastruktury itp.

Na pewno da się znaleźć sposoby na zróżnicowanie informacji dotyczących poszczególnych miast, dzięki czemu Twój content będzie uważany przez Google jako unikalny. Nie tylko zadowolisz w ten sposób wymagania wyszukiwarek, ale również potencjalni klienci będą mieli większe zaufanie do Twoich działań.

Jeśli prowadzisz działalność w kilku miastach czy regionach, możesz również zamieścić linki do poszczególnych podstron w stopce lub nagłówku strony, dzięki temu będzie można za pomocą jednego kliknięcia przejść do dowolnego innego miasta.

Pamiętaj również o przystosowaniu strony pod urządzenia mobilne, już niedługo wejdzie w życie aktualizacja algorytmu Google, która w pierwszej kolejności będzie indeksować mobilne wersje stron. Dobrze zbudowane podstrony dla poszczególnych miast mogą znacząco wspomóc pozycjonowanie stron.

Powszechne błędy w SEO na stronach internetowych

Yellowpages

W dzisiejszych czasach SEO kojarzy się głównie z marketingiem, wszystko przez zmianę podejścia do oceniania stron przez Google. Obecnie najbardziej liczy się najwyższej jakości content. Oczywiście nie należy ignorować klasycznego, technicznego SEO. To właśnie błędami popełnianymi w tej kwestii zajmiemy się w poniższym artykule.

Używanie nofollow na własnych linkach

W życiu każdego webmastera przychodzi moment, gdy musi ukryć pewną podstronę przed wynikami wyszukiwania. Powodem może być zduplikowany content, strefy tylko dla zalogowanych użytkowników, archiwa czy też wewnętrzne wyniki wyszukiwania. Czasem jest to konieczne. Należy jednak pamiętać, że nie należy do tego celu używać tagu nofollow!

Nie tylko nie zapobiega on przed zindeksowaniem treści przez wyszukiwarki, ale również uszkadza przepływ PageRank przez stronę. Nofollow sprawia, że podstrona nie będzie brana pod uwagę w liczeniu wskaźnika PageRank, lecz Google i tak ją zindeksuje i weźmie pod uwagę w ogólnym rozrachunku linków. Zamiast tego skorzystaj z tagu noindex, follow.

Brak wykorzystania canonicali

Canonical to tag, który pozwala na określenie, która wersja contentu na stronie jest oryginalna. Przydatne jest to w przypadku posiadania zduplikowanych podstron na stronie. Dzięki temu zduplikowana treść nie będzie pojawiać się dwa razy w wynikach wyszukiwania, a PageRank płynący z kopii zasili stronę oznaczoną canonicalem.

Słaba struktura linków na stronie

Istnieje wiele prawidłowych sposobów na strukturyzację linków, ale można też popełnić dużo błędów. Zacznijmy od podstaw. We wskazówkach Google możemy przeczytać: „Stwórz swoją stronę z logiczną strukturą linków. Każda podstrona powinna być dostępna za pomocą linku z przynajmniej jednego innego miejsca.”

Właściwie każdy dzisiejszy CMS osiągnie przynajmniej ten cel automatycznie. Należy jednak zwrócić uwagę na kilka istotnych kwestii. Nie warto stosować w stu procentach płaskiej struktury linków. Wcale nie musi być tak, że za pomocą jednego kliknięcia z menu po boku powinniśmy trafić na dowolną podstronę na naszej witrynie, ponieważ w takich przypadkach Google nie będzie potrafiło nadać im odpowiedniej istotności, a z perspektywy użytkownika znalezienie konkretnej treści będzie utrudnione.

Najlepiej stosować hierarchię linków za pomocą kategorii. W ten sposób cała struktura strony będzie miała logiczną i spójną całość. Dodatkowo wyszukiwarka lepiej zrozumie o czym jest Twoja strona oraz które jej fragmenty uznajesz za najważniejsze.

Unikaj chmur tagów oraz długich list tekstów archiwalnych, dziś odchodzi się już od takich rozwiązań. Liczba kliknięć w takie linki jest znikoma, a dodatkowe linki rozdrabniają wyniki PageRank na mniejsze wartości przypisywane poszczególnym podstronom. Lepiej zastosować prostą liczbę kategorii, po których łatwiej dotrzeć do poszczególnych postów.

Słaba architektura URLi

To dosyć problematyczna kwestia. Ciężko jest naprawić złą architekturę URLi bez uszkodzenia innych aspektów SEO, dlatego radzimy nie robić tego bez poważnego powodu, ponieważ można wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

Najczęściej występującym błędem są URLe bez żadnej wartości semantycznej, składające się z losowej kombinacji liter i cyfr. W dzisiejszych czasach stosuje się praktyki, dzięki którym użytkownik spoglądający na adres URL może mniej więcej dowiedzieć się jaki temat porusza dana podstrona. Zwiększa to szansę na kliknięcie linka.

Należy unikać również zbyt długich URLi. Wiadomo, dobrze jeśli jest jakiś podział na kategorie, ale nie wpędź się w kozi róg robiąc adresy na kilkaset znaków. Wystarczy podział na jeden, góra dwa poziomy kategorii, taka taktyka sprawdza się w przypadku większości stron. Postaraj się, zęby podstrony danych kategorii również zawierały jakiś content, a nie prowadziły do błędu 404.

Jakich pułapek unikać w lokalnym SEO?

Yellowpages

Problemem małych firm jest fakt, że rzadko kiedy potrafią przetrwać pierwsze kilka lat działalności. Według statystyk, co druga działalność jednoosobowa upada w ciągu pierwszych trzech lat działalności, zazwyczaj po zakończeniu lepszych stawek ZUS.

W przypadku małych, lokalnych przedsiębiorstw olbrzymie znaczenie ma wybicie się na tle konkurencji. W tym celu wykonuje się działania związane z lokalnym SEO. Niestety, łatwo wpaść w pewne pułapki, więcej na ten temat chciałbym napisać w poniższym artykule.

Nazwa domeny

Nie ograniczaj się do nazwy domeny, która będzie limitować Twoją działalność. Być może w przyszłości dojdzie do ekspansji pod względem obszaru działania czy dodatkowych usług. Jeśli kupisz domenę tortywarszawa.pl, to sam się szufladkujesz. Będziesz miał problem, jeśli zechcesz poszerzyć działalność o inne wypieki albo będziesz chciał otworzyć filię na przykład w Poznaniu.

Podobnie wygląda sprawa z końcówką krajową domeny. W Polsce najbardziej popularna oczywiście jest końcówka .pl, ale często trafia się również na .com, .eu, .to itp. Jeśli interesująca Cię nazwa domeny jest zajęta, to nie jestem pewien czy dobrym rozwiązaniem będzie kupowanie takiej z egzotyczną końcówką, dla wielu użytkowników może to być znak ostrzegawczy przed wejściem na Twoją stronę z obawy przed wirusami czy oszustwem.

Również nie warto wybierać zbyt długiej nazwy domeny. Należy znaleźć balans między nazwą marki a subtelnymi słowami kluczowymi w nazwie domeny dal lokalnego biznesu. Nikt nie zapamięta nazwy składającej się z kilku słów o łącznej długości 50 znaków. Wyjątkiem może być jedynie blog dystopijnaprzyszloscwktorejmiastazostalyzniszczoneprzezpotwory.pl, którego wyjątkowo długa nazwa wpłynęła na rozpoznawalność.

Słaba strategia dotycząca contentu

Lokalne przedsiębiorstwa nie osiągną żadnej korzyści publikując content, który jest mało istotny, nieciekawy, powiela treści z innych stron albo jest stworzony tylko po to, żeby użyć jak najwięcej słów kluczowych.

W wersji minimum, każda witryna powinna składać się z podstawowych podstron – strona główna, o firmie, kontakt, recenzje, dodatkowo należy poświęcić po jednej podstronie na każdą oferowaną usługę czy produkt.

Poza tym należy dbać o ciągłą publikację contentu, który będzie odpowiadał na potrzeby potencjalnych klientów. Dzięki temu strona wypozycjonuje się wyżej w wynikach wyszukiwania, a klient zadowolony z uzyskania odpowiedzi będzie bardziej skłonny do skorzystania z Twoich usług.

Brak informacji kontaktowych

Na stronie musi znaleźć się kontakt do Twojej firmy, w wersji minimum nazwa, adres oraz numer telefonu i e-mail. Informacje te powinny znajdować się w stopce na każdej podstronie. Dodatkowo warto utworzyć osobną podstronę poświęconą na kontakt, może tam znajdować się formularz kontaktowy czy bardziej szczegółowe wskazówki dojazdu.

Pamiętaj, żeby zachować spójność informacji kontaktowych w każdym możliwym miejscu w internecie, nie korzystaj z dwóch różnych nazw czy formatów adresu, ponieważ boty Google mogą nie powiązać Twojej widoczności w sieci w jedną całość.

Brak CTA

Call-to-action to po polsku wezwanie do działania. Brak tego rodzaju elementów na danej podstronie sprawia, że nie ma ona żadnego celu, a nie o to chodzi w biznesie. Przekaż odbiorcom w prostych słowach, żeby przeczytali artykuł, wypełnili formularz, zapisali się do newslettera, sprawdzili Twoją ofertę, cokolwiek. Dzięki temu zwiększysz konwersję na stronie.

Pójście na skróty z linkbuildingiem

Zdobywanie linków może być żmudną i męczącą pracą. Jest to jedna z najważniejszych kwestii w pozycjonowaniu stron internetowych. Możesz poczuć pokusę kupienia kilku linków, ale pamiętaj, że nigdy na tym dobrze nie wyjdziesz. Google bardzo nie lubi takich działań i są one penalizowane. Jeśli podpadniesz, możesz całkowicie zniknąć z wyników wyszukiwania.