Archiwa kategorii: Ciekawostki

Powszechne mity jeżeli chodzi o content marketing

content marketingW czasie gdy content marketing staje się coraz popularniejszy, zaczyna jednocześnie cieszyć się rosnącym zainteresowaniem. W związku z tym w Sieci pojawiają się kolejne poradniki z nim związane ? w wielu z nich napotykam jednak rażące błędy, które tworzą następnie powszechnie powielane mity. Warto wiedzieć o jakich mitach mowa, gdyż mogą mieć negatywny wpływ na traffic Twojej strony.

Każdy powinien posiadać bloga

Blogowanie nie jest dla wszystkich ? pomimo tego, że wielokrotnie mogłeś tak przeczytać w sieci. Z pewnością może przyciągnąć dodatkowy ruch na Twoją stronę. Największym problemem ze stworzeniem bloga jest jednak konieczność zaangażowania sporej ilości czasu.

Blogować trzeba regularnie ? inaczej strona nigdy nie zyska popularności. Jeżeli wpisy będą pojawiały się 4-5 razy w miesiącu, to jest to zdecydowanie zbyt niska częstotliwość. Jeżeli nie masz czasu na pisanie wtedy lepiej zastanów się nad umieszczaniem wpisów na blogach innych osób.

Im dłużej tym lepiej

Przez długi czas wierzyłem w zasadę, że jeżeli chodzi o tworzenie treści to im są dłuższe, tym posiadają większą wartość w przypadku pozycjonowania. Zasada ta sprawdza się w przypadku postów biznesowych i branżowych. Wtedy, aby zdobyć zaufanie merytoryka musi być lepsza ? często przekłada się to również na objętość tekstu. Chcemy przecież wyczerpać cały temat.

Jeżeli jednak tworzymy teksty pod użytkowników wtedy posiadające 200 lub nawet 100 słów wpisy mogą cieszyć się dużą popularnością i być wystarczające dla potrzeb pozycjonowania. Pisząc krócej będziesz mógł pisać częściej, więcej i szybciej reagować na nowinki z branży.

Content Marketing przynosi sukces jedynie gdy przekłada się na sprzedaż

W idealnym świecie każdy chciałby generować sprzedaż produktu lub usługi kiedy opublikuje posta na blogu. W rzeczywistości jest to jednak bardzo rzadkie zjawisko. W rzeczywistości okazuje się, że większość postów wcale nie przynosi Twoich dochodów.

Ciężko jest zarobić bezpośrednio na samym poście. O wiele łatwiej buduje się jednak lojalną grupę odbiorców. Badania pokazują, że jeżeli czytelnik wraca do Ciebie, to z każdym powrotem szansa na to, że zostanie klientem drastycznie się zwiększa.

Im więcej treści tym lepszy zasięg

Patrząc na najpopularniejsze blogi, które dziennie serwują ogromne ilości treści można dojść do stwierdzenia znajdującego się w śródtytule. W rzeczywistości jednak nie liczy się jakość, a ilość. Jeżeli będziesz oferował czytelnikom ogromną ilość postów jednak o niskiej jakości, wtedy prędzej otrzymasz karę Google niż zyskasz dodatkowy ruch.

Właśnie dlatego najpierw skup się na jakości. Kiedy sam wypracujesz już metodę tworzenia dobrych tekstów, wtedy zacznij zwiększać ich częstotliwość. Nigdy na odwrót!

Jak social media mogą Ci zaszkodzić? 5 powodów

social mediaNie jest żadna tajemnicą, że media społecznościowe to naprawdę bardzo ważne narzędzie w czasach dzisiejszego Internetu. 74% wszystkich pełnoletnich osób na świecie posiada konta w kanałach społecznościowych ? jest to więc efektywny sposób na znalezienie i wejście w interakcje z odbiorcami.

Nie możemy jednak zapominać, że media społecznościowe mogą wyrządzić również krzywdę Twojemu biznesowi. Jeżeli nie wiesz jak prawidłowo zarządzać kanałami, wtedy jeden z pięciu poniższych przykładów może w najbliższej przyszłości dotyczyć również Ciebie.

Spam Sandwich

Pomimo tego, że media społecznościowe to dzisiaj podstawa marketingu internetowego, to bardzo duża grupa osób nie ma o nich pojęcia. W związku z tym stara się stosować rozwiązania znane z marketingu tradycyjnego, co bardzo często jest strzałem w kolano.

Zanim zaczniemy promować się w Sieci warto poznać zasady marketingu push vs pull oraz inbound marketingu. Spamowanie, podawanie zbyt dużej ilości źle dobranej treści nie pomoże Ci w zdobyciu zaufania kolejnych użytkowników kanałów społecznościowych i utrudni wejście w jakiekolwiek interakcje!

Zażalenia użytkowników

W Internecie każdy może napisać opinię o praktycznie wszystkim. Z serwisami takimi jak Yelp lub TripAdvisor Twój biznes może zyskiwać zarówno pozytywne, jak i negatywne recenzje. Pamiętaj, że jedne złe słowo na temat prowadzonej przez Ciebie działalności może trafić nawet do tysięcy odbiorców i sprawić, że zrezygnują z Twoich usług.

Tyczy się to również Twittera oraz Facebooka. Osobiście znam przykłady wielu osób, które reagowały bardzo agresywnie na krytykę ? usuwanie postów, obrażanie użytkowników i tym podobne. bardzo szybko sprawiło to, że odwrócili się od nich również userzy zadowoleni ze świadczonych usług.

Spora część zażaleń internautów jest często bezpodstawna, jednak Ty jako właściciel biznesu musisz zrobić wszystko, aby znaleźć potencjalne rozwiązanie problemu!

Alkohol + media społecznościowe? Porażka

Bezpośredni dostęp do kanałów społecznościkowych poprzez urządzenia mobilne sprawia, że często możemy popełniać błędy, których następnie będziemy żałować. Najgorsze połączenie to piątkowe wyjście na miasto i próba interakcji z użytkownikami na naszym fanpejdżu lub innym social media.

Telefony sprawiają, że potencjalny dostęp do swoich klientów posiadamy 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Kontakt przez kanały społecznościowe nie jest bezpośredni ? często jesteśmy więc odważniejsi. Historia zna setki przypadków, w których ktoś wysyłał wyraźnie pijane Tweety lub pisał dziwne posty na FB.

Zbyt duża ekspozycja

Dostępność w mediach społecznościowych sprawia, że jesteś nie tylko o wiele bardziej otwarty na krytykę, ale jednocześnie na wszelkiego rodzaju ataki. Zhackowanie konta w social media może nieść za sobą naprawdę negatywne konsekwencje, których normalnie chcielibyśmy za wszelką cenę uniknąć.

Porywanie hash tagów

Nie wiem czy wcześniej słyszałeś o tej strategii, ale cieszy się ona ogromną popularnością na Twitterze. Polega na przeglądaniu najlepiej trendujących hashowych i próbę wykorzystania ich we swoich własnych wpisów.

Jeżeli robisz to dobrze nie będzie problemu. Jeżeli jednak próbujesz łączyć hash tagi z działalnością o całkowicie innej tematyce, może skończyć się to naprawdę niekorzystnie!

Google doda mobilny user experience do swojego rankingu?

GoogleW czasie Search Marketing Expo jeden z inżynierów Google ? Gary Ilyes wiele mówił na temat user experience i że webmasterzy powinni mocno się na nim skupiać. Jak się okazuje Gigant z Mountain View przygotowuje się do dużych zmian w swoich wynikach wyszukiwania, który będzie odnosił się między innymi do tej zasady.

Jeszcze w maju Google ogłosiło, że jest w stanie w pełni renderować strony internetowe zarówno w formie desktopowej jak i mobilnej. Webmasterzy zauważyli, że bot Google nie tylko sprawdza sam kod, ale również to co widzi końcowy użytkowników.

Algorytm Google zacznie wykorzystywać mobilny user experince jako jeden z warunków rankingowych?

Dlaczego Google zwraca tak wiele uwagi na tworzenie jak najbardziej przyjaznych dla użytkowników stron? Czy chodzi po prostu o stworzenie z Sieci lepszego miejsca? Bardzo prawdopodobne. Czy za tym procesem może stać jednak coś więcej? Jak najbardziej ? chęć dodania nowego elementu do algorytmu rankingowego.

Tezę potwierdzają między innymi słowa rzecznika prasowego Google, który w jednej z rozmów stwierdził:

?Jako, że w Google staramy się dostarczyć najwyższą jakość usług naszym użytkownikom na każdym urządzeniu, przygotowujemy się do kroku w przód. Chcemy zapewnić, że wyniki wyszukiwania, które dostarczamy w pełni pokrywają się z tą zasadą. Użytkownik musi mieć możliwość swobodnego i wygodnego przeglądania Internetu niezależnie od tego gdzie się znajduje i z jakiego urządzenia korzysta?.

Google bot widzi to co my

Obecnie Google bot zwraca uwagę nie tylko i wyłącznie na kod strony, ale widzi ją tak jak końcowy odbiorca ? Internauta. Bierze pod uwagę również takie aspekty jak wielkość przycisków podczas przeglądania mobilnego, płynność przewijania, czytelność i wygodę korzystania z witryny w wersji na urządzenia takie jak telefony i tablety.

Jeżeli więc wersja mobilna Twojej strony szwankuje już teraz zacznij to zmieniać. Zbyt małe czcionki, trudne w kliknięciu odnośniki lub niedziałające skrypty wkrótce mogą odbić się na pozycjonowaniu również głównej strony.

Czy mobilny user experience jest obecnie czynnikiem rankingowania? NIE

Na chwilę obecną nie ma jednak powodów do obaw. Mobile UX nie jest bowiem jeszcze czynnikiem wpływającym na zajmowane przez nas pozycje w SERPach.

Nauczmy się nie tracić klientów

klientówDzisiaj od strony totalnie marketingowej, ale to tylko i wyłącznie dlatego, że Brief opublikował naprawdę bardzo fajną infografikę (znajdziecie ją na dole postu). Branża e-commerce w naszym kraju bardzo dynamicznie się rozwija. Poprzez zagłębianie w coraz to nowsze trendy, bardzo często możemy stracić z oczu to co najważniejsze i leżące u podstaw marketingu. Mianowicie śledzenie podstawowych zachowań klientów, na których warto budować strategię i optymalizować dotychczasowe działania.

Jeżeli ktoś nie kupił u Ciebie, nie skorzystał z Twoich usług lub tylko wszedł na stronę i zaraz ją zamknął, to nie podobała mu się forma w jakiej przedstawiasz ofertę/dane/informacje. Taki Internauta na pewno już do Ciebie nie powróci, co jest ogromną stratą.

Intuicyjność i funkcjonalność to podstawa

Każdy chce, żeby było ?ładnie?. Problem leży jednak w tym, że nie zawsze to ?ładnie? przekłada się na najważniejsze aspekty – a mianowicie intuicyjność oraz funkcjonalność. Jeżeli serwis jest zaprojektowany tak, że nawet Ty masz problemy ze znalezieniem pewnych informacji, to wtedy coś działa nie tak. Pierwsza wizyta klienta powinna pozwolić mu znaleźć wszystko co go interesuje! Czytaj dalej

Spraw, aby Twoje treści były chętniej udostępniane!

treściWszystko co mogło być wypowiedziane, zostało już dawno. Teraz możemy szukać jedynie nowych sposobów przekazania tych samych informacji. Świetnym sposobem będzie na pewno skorzystanie z mediów społecznościowych. W czasach WEB 2.0 wszystko opiera się na udostępnieniach. Tworzysz jakąś treść, a czytelnicy podają ją dalej poprzez social media, napędzając niejako wirusowe rozprzestrzenianie się w sieci.

Ludzie nie będą jednak udostępniali wszystkiego. Treści, które im oferujesz muszą mieć ?to coś?, aby chcieli się nimi podzielić. Dzisiaj spróbuję podpowiedzieć Ci co możesz zmienić w swojej strategii jako pozycjoner lub copywriter, aby tworzyć lepszy content, zdobywać więcej udostępnień i przyciągać większą ilość użytkowników!

#1 ? stwórz swoją własną tożsamość

Osoby potrafią przywiązać się emocjonalnie w momencie, gdy wyczuwają nić porozumienia między sobą a autorem. Odrzuć więc suche slogany i zwracaj się do swoich czytelników bezpośrednio. Co więcej, wypracuj swój własny, unikatowy styl pisania, który stanie się niejako znakiem rozpoznawczym! Czytaj dalej

Google nie zawsze pokazuje źródło w szybkich odpowiedziach

GoogleGigant z Mountain View oficjalnie potwierdza, że nie zawsze zapewnia link źródłowy do danych wyświetlanych w szybkich odpowiedziach (Quick Answers) i Knowledge Graph. Mowa tutaj o wiadomościach pokazujących się na samym szczycie wyników wyszukiwania.

Google cały czas dynamicznie rozwija swoją usługę dzięki czemu w samych SERPach możemy uzyskać coraz więcej informacji. Wiąże się to oczywiście z rosnącym oburzeniem właścicieli stron. Im więcej danych podawanych bezpośrednio w wyszukiwarce tym mniej Internautów będzie klikało w linki. Przerzuca się to automatycznie na mniejszy traffic oraz na mniejsze przychody generowane przez witryny.

Co więcej, Internauci zauważyli w ostatnim czasie, że Google nie wyświetla informacji o źródle przy wszystkich szybkich informacjach. Szczególnie kiedy dotyczy to bardzo krótkich danych i ciekawostek. Przykładowo, wpisując w wyszukiwarkę hasło ?what is SEO? (czym jest SEO) pod odpowiedzią widzimy link do Wikipedii: Czytaj dalej

Google całkowicie rezygnuje z Authorship

GooglePamiętacie jak jeszcze niedawno tak dużo mówiło się o authorship? Jak ważne jest promowanie swojej własnej marki i nazwiska, co ma przekładać się na lepsze pozycje w wynikach wyszukiwania, a co z atym idzie wyższy traffic/zyski/itd?

Jak się okazuje, authorship nie był wcale tak ważny jak twierdziło Google. Albo jakby chciało. Wczoraj John Mueller z zespołu Wielkiego G poinformował, że wyszukiwarkowy gigant całkowicie porzucił wsparcie dla authorship.

Tak, dobrze przeczytałeś. CAŁKOWICIE. Authorship został najnormalniej w świecie usunięty z interfejsu wyników wyszukiwania, a algorytmy przestały zwracać na niego uwagę ponoć już jakiś czas temu.

Początkowo Google zrezygnowało ze zdjęć przy snippetach, żeby zmieścić więcej tekstu. Pozostało jedynie imię i nazwisko autora. Obecnie Google rezygnuje również z tego i już od wczoraj w SERPach widzimy całkowicie gołe snippety.

John Mueller na swoim oficjalnym kanale G+ napisał: Czytaj dalej

Analizuj skuteczność swoich Tweetów!

twitter-logoJeszcze w lipcu, Twitter opublikował całkowicie nowy kokpit wbudowany w swoją platformę społecznościową pozwalający na analizowanie wydajności i skuteczności pojedynczych tweetów. Początkowo usługa była jednak zarezerwowana dla wybranych reklamodawców oraz zweryfikowanych użytkowników. Reszta ?normalnych? userów zastanawiała się natomiast kiedy uzyska dostęp do analitycznego kokpitu Świergotka.

Można by rzecz Wesoły dzień nam dziś nastał! Wczoraj zgodnie z Tweetem jednego z głównych inżynierów platformy każdy ma dostęp do danych analitycznych. Znajdziesz je pod poniższym linkiem https://analytics.twitter.com/

Kto posiada dostęp?

Według strony supportu, kokpit jest dostępny dla wszystkich użytkowników, którzy korzystają z Twittera od co najmniej czternastu dni. Dostęp mają do niego użytkownicy z całego świata. Jedyny wymóg to umożliwienie wyświetlania reklam (jakiekolwiek AdBlocki lub inne ustrojstwa tego typu na pewno nie przejdą, gdyż zawartość nie jest pokazywana). Czytaj dalej

Amazon chce rywalizować z Google AdWords

GoogleWall Street Journal podaje, że Amazon.com przygotowuje się na poważnie do pójścia na otwartą wojnę z Google i zaprzestania dominacji internetowego potentata na rynku reklamy online. Podmiot chce rozwinąć własne oprogramowanie i system reklamowy, oparty na doświadczenie związane z przeprowadzeniem milionów transakcji zakupowo-sprzedażowych.

Na samym początku Amazon planuje zastąpienie reklam Google, z których korzystał do tej pory swoim autorskim rozwiązaniem. Celem na przyszłość jest natomiast rywalizacją z wartym 50 miliardów rocznie biznesem, który w ryzach trzyma Gigant z Mountain View.

Ludzie zaznajomieni z tematyką twierdzą, że oferta Amazona mogłaby skutecznie konkurować z Google AdWords ? silnikiem, który Google wykorzystuje do umieszczania bazujących na słowach kluczowych materiałów promocyjnych na swoich stronach wyszukiwania oraz na dwóch milionach innych witryn. Należy jednocześnie zauważyć, że Amazon jest jednym z największych klientów Google ? od początku korzystania z systemu linków tekstowych, potentat na rynku zakupów online przeznaczył na promocję w Google ponad miliard dolarów! Czytaj dalej

Black Hat… social media?!

Black hatSEO z czarnego kapelusza to zjawisko doskonale nam znane ? pod praktyki black hat podchodzą wszystkie nieetyczne rozwiązania i szukanie drogi na skróty w pozycjonowaniu. Jak się okazuje czarny kapelusz jest zjawiskiem coraz częściej widocznym w przypadku mediów społecznościowych ? według ekspertów rozpoczyna nową erę spamu internetowego. Social media black hat wpływa nie tylko na same strony, ale również na postrzeganie marki i samych użytkowników.

W miejscu tym rodzi się pytanie ? czy czarno-kapeluszowe social media mają wpływ na SEO? A jeżeli tak, to jaki? O ile trend ten jest coraz lepiej rozpoznawalny, to w sieci naprawdę brakuje informacji na ten temat. Trzeba więc wreszcie ich udzielić :D

Czym jest black hat social media?

Jeżeli SEO z czarnego kapelusza dotyczy praktyk wykraczających poza powszechnie akceptowane przez pozycjonerów i wyszukiwarki technik i strategii pozycjonowania stron, szukając rozwiązań szybszych i angażujących mniej środków, to definicji black hat social media warto szukać w tym samym obszarze. Czytaj dalej