Bing for business usprawni wyszukiwanie organizacjom

SERP

Bing ogłosił kilka dni temu nową funkcję pod nazwą „Bing for business”. Będzie ona dostępna dla każdego klienta korporacyjnego Office 365 oraz Microsoft 365. Usługa da przedsiębiorcom możliwość otrzymywania wyników wyszukiwania w kontekście przedsiębiorstwa. Wykorzystuje sztuczną inteligencję oraz Microsoft Graph w celu dopasowania wyników wyszukiwania do danej organizacji.

Bing for business będzie wyszukiwał dane firm, osób, dokumenty, strony oraz lokacje powiązane z daną firmą oraz klasyczne wyniki wyszukiwania połączone w całość. Usługa ma działać na każdym urządzeniu w każdej przeglądarce. Muszę przyznać, że jeśli w praktyce będzie to dobrze działało, to Bing stanie się mocną alternatywą dla rozwiązań Google.

Lista funkcji

Zakładki – zapewnią one najszybszy dostęp do stron, narzędzi oraz innych informacji ważnych dla przedsiębiorstwa. Zakładki mogą być tymczasowe – w stylu wydarzeń firmowych – lub permanentne, na przykład prowadzące do narzędzia raportów.

Wyszukiwanie osób – dzięki Bing for business możesz w szybki i prosty sposób znaleźć daną osobę i szybko zrozumieć jej rolę w firmie, kto jest jej przełożonym, nad czym pracuje, gdzie się obecnie znajduje, a nawet znaleźć wskazówki dojścia od takiej osoby wewnątrz firmy dzięki możliwości dołączenia planu budynku.

Wykres organizacji – szybki dostęp do wykresu organizacyjnego, dzięki czemu możesz sprawdzić role poszczególnych osób w firmie, drabinkę kierownictwa oraz bezpośrednie raporty.

Plany piętra lub budynku – jak już wspomniano wyżej, można dodać plan siedziby firmy, dzięki czemu można szybko zlokalizować miejsce pracy danej osoby oraz nauczyć się nawigacji po nowym budynku.

Wyszukiwanie dokumentów – pozwala na wyszukiwanie istotnych dokumentów zapisanych w SharePoint i innych źródłach na postawie kontekstu.

Grupy Office 365 – możesz mieć dostęp do grup z poziomu wyszukiwarki. Dodatkowo, będziesz mógł wyszukiwać grupy po nazwie.

Wiadomości branżowe – Bing for business będzie starał się zrozumieć istotę działania Twojej organizacji. Z czasem wyszukiwarka nauczy się, jakie informacje są dla Ciebie istotne. Dzięki temu otrzymasz spersonalizowany newsfeed, który ułatwi wykonanie tradycyjnej „prasówki”.

Zarządzanie i analityka – admini mogą szybko konfigurować, tworzyć zakładki oraz definiować specjalne funkcje dla słów kluczowych. Admini będą mieli dostęp do danych pozwalających na lepsze zrozumienie sposobu, w jaki pracownicy firmy szukają informacji.

Zalety i wady usług HTTPS

link building

Jeśli masz zarejestrowaną stronę w Google Search Console, a nie jest ona oparta na zabezpieczeniach HTTPS, prawdopodobnie otrzymałeś wiadomość od Google o tym, że od października tego roku użytkownicy przeglądarki Chrome zobaczą komunikat o braku zabezpieczeń na stronie za każdym razem, gdy będą próbowali wypełnić jakieś pole tekstowe.

To kolejny krok Google w celu zapewnienia większego bezpieczeństwa użytkownikom podczas przeglądania sieci. Dotychczas HTTPS był istotny jedynie dla stron, które miały możliwość tworzenia kont i logowania, ale teraz dotyczy on znacznie większego odsetka stron.

Implementacja HTTPS nie jest prostym procesem. Dla przykładu, The Washington Post potrzebował w 2015 roku aż 10 miesięcy do przejścia na HTTPS, a wiele stron skarży się na zmiany w rankingach wyszukiwania podczas migracji na nowy system. Zmiana infrastruktury strony wymaga wiele czasu i nakładów. Istnieje kilka sposobów na implementację HTTPS, w poniższym artykule omówię najpopularniejsze z nich.

Tradycyjna implementacja HTTPS

Tradycyjna implementacja HTTPS zaczyna się od zakupu certyfikatu SSL od zaufanego dostawcy. Najważniejsza zasada, jeśli strona sprzedająca certyfikaty sama go nie posiada na swojej stronie, to go tam nie kupuj! Następnie musisz zweryfikować zakupiony certyfikat i udowodnić, że zarządzasz stroną, dla której go kupiłeś. Następnie SSL będzie już ważny, ale musisz go jeszcze zaimplementować na swojej stronie.

Zalety

Kompletne bezpieczeństwo. Mając zweryfikowany SSL na swoim głównym serwerze, nie ma możliwości przechwycenia połączenia między serwerem a Twoją stroną lub stroną a użytkownikiem.

Możliwość dostosowania. Możesz kupić rozszerzony certyfikat, który nie tylko wyświetla zieloną kłódkę w pasku adresu, ale również umieszcza tam nazwę firmy, dzięki czemu użytkownik może dodatkowo upewnić się, że jest we właściwym miejscu.

Łatwy do implementacji na wielu subdomenach. W przypadku posiadania różnych subdomen możesz albo kupić osobny certyfikat na każdą z nich, albo nabyć specjalną wersję certyfikatu obejmującą wiele subdomen.

Wady

Wysoka cena. Choć podstawowy certyfikat SSL kosztuje około 500 zł w zależności od zaawansowania Twojej strony, koszty te mogą wzrosnąć do dziesiątek tysięcy złotych, jeśli potrzebujesz bardziej zaawansowanych funkcji. Nie wliczam tu już kosztu pracy deweloperów, którzy muszą wdrożyć dany certyfikat na stronie.

Czas potrzebny do implementacji. Im większa strona, tym trudniej jest wdrożyć HTTPS na stronie. Ciężko również ocenić potrzebny do tego czas, ponieważ nie wiadomo, ile problemów może się pojawić po drodze. Warto do swoich szacunków dodać co najmniej kilkanaście procent zapasu na wypadek niespodziewanych problemów.

Let’s Encrypt

Let’s Encrypt to darmowa usługa oferowana przez Internet Security Research Group w celu promocji bezpieczeństwa w sieci. Implementacja Let’s Encrypt jest podobna jak w przypadku tradycyjnego HTTPS. Również musisz zweryfikować certyfikat, a następnie zaimplementować zmiany na serwerze.

Zalety

Darmowa usługa. Nie płacisz dosłownie za nic w przypadku certyfikatów oferowanych przez Let’s Encrypt.

Łatwość implementacji. Let’s Encrypt SSL jest znacznie łatwiejszy do zaimplementowania na stronie niż ma to miejsce w przypadku klasycznego HTTPS. Nie jest tak prosty jak opisywany niżej Cloudfare, ale i tak poradzą sobie z nim mniej obeznane w temacie osoby.

Całkowite bezpieczeństwo. Podobnie jak w przypadku tradycyjnej implementacji HTTPS, chronione jest zarówno połączenie między serwerze i stroną, jak i stroną a użytkownikiem.

Wady

Problemy z implementacją. Let’s Encrypt jest niekompatybilny z kilkoma różnymi platformami, choć raczej nie będą one stanowić dużego odsetka wejść na Twoją stronę – chodzi o platformy typu BlackBerry, Nintendo 3DS itp.

90-dniowe certyfikaty. Podczas gdy tradycyjne certyfikaty SSL są zazwyczaj ważne przez rok albo i więcej, w przypadku Let’s Encrypt mają one ważność jedynie 90 dni, a rekomenduje się ich odnowę co 60 dni. Zapominanie o odnowieniu certyfikatów może narazić stronę na niebezpieczeństwo ataku.

Ograniczone dostosowanie. Let’s Encrypt oferuje tylko tradycyjne certyfikaty SSL, więc nie będziesz mógł kupić rozszerzonej usługi z nazwą firmy. Na ten moment Let’s Encrypt nie oferuje również certyfikatów na wszystkie subdomeny, ale planuje wprowadzić je w styczniu 20118 roku.

Cloudflare

Zdecydowanie najłatwiejszy do przeprowadzenia sposób implementacji HTTPS. Cloudflare oferuje usługę Flexible SSL, dzięki czemu nie będziesz musiał implementować certyfikatów bezpośrednio na swojej stronie. Zamiast tego Cloudflare będzie przechowywać wersję Twojej strony na serwerach oraz zabezpieczać połączenie za pomocą swojej ochrony SSL.

Zalety

Darmowa usługa. W swojej podstawowej wersji Cloudflare oferuje certyfikację za darmo. Jeśli chcesz wypróbować bardziej rozbudowany plan, dopiero wtedy płacisz.

Najłatwiejsza implementacja. Wszystko co musisz zrobić, to założenie konta w Cloudflare i aktualizacja rekordów DNS. Nie trzeba zajmować się żadną dodatkową implementacją i konfiguracją.

Optymalizacja szybkości strony. Poza zabezpieczeniami SSL, implementacja HTTPS przez Cloudflare dostarcza również kilka dodatkowych usług, w tym optymalizację wyniku PageSpeed. Podczas gdy tradycyjna implementacja HTTPS może często mieć negatywne konsekwencje dla szybkości ładowania strony, Cloudflare oferuje możliwość optymalizacji elementów JavaScript, CSS i HTML.

Wady

Niepełne szyfrowanie. Cloudflare oferuje zabezpieczenie między użytkownikiem a zapisaną na serwerach wersją strony, nie szyfruje jednak połączenia między serwerem a stroną. Choć użytkownicy mogą czuć się bezpiecznie odwiedzając Twoją stronę, nadal istnieje szansa na zaatakowanie serwera. Możesz dokonać upgrade’u Cloudflare do pełnej implementacji SSL, ale nie jest to usługa darmowa.

Problemy z bezpieczeństwem. Cloudflare został shakowany w tym roku, przez co opublikowano mnóstwo informacji wrażliwych informacji. Choć wygląda na to, że problemy zostały rozwiązane, a bezpieczeństwo powiększone, to jednak niesmak pozostał.

Brak dostosowania. Podobnie jak w przypadku Let’s Encrypt, darmowa wersja Cloudflare nie pozwala na rozszerzony certyfikat SSL ani nie oferuje bezpieczeństwa dla wszystkich subdomen.

Czym są lokalne backlinki i jak je znaleźć

SEO

Backlinki odgrywają ogromną rolę w rankingach wyszukiwarek, bez znaczenia czy mamy do czynienia z marką globalną, czy też lokalną. Jak jednak znaleźć szanse na zdobycie linków dla małych firm działających jedynie lokalnie? W poniższym artykule postaram się rozwiązać tę kwestię.

Czym są lokalne backlinki?

W tradycyjnym podejściu do linkbuildingu chcemy, żeby domeny z wysokim autorytetem linkowały do naszych stron oraz żeby było ich tak dużo, jak to tylko możliwe. Jednak takie podejście nie zawsze sprawdza się w przypadku lokalnych biznesów.

Najważniejszą rzeczą w przypadku szukania linków dla małych firm jest zrozumienie, czego tak właściwie szukasz. lokalne backlinki mają na celu zwiększenie istotności domeny na rynku lokalnym, więc to właśnie na lokalizacji trzeba w pierwszej kolejności się skupić.

Lokalny link powinien spełniać dwa założenia. Co oczywiste, musi linkować z powrotem do Twojej strony internetowej. Musi dostarczyć również szansę na dostarczenie przekazu dla lokalnych odbiorców. Nie wspomniałem tu o tym, że strona linkująca do Ciebie musi mieć wysoki autorytet. W przypadku lokalnego SEO wcale tak nie jest. Może to być mała strona, istotne jest jednak, że jej treść wpływa na postrzeganie odbiorców w Twojej okolicy.

Mierz siły na zamiary. Nie celuj w największe portale w branży, żeby rozreklamować Twoją lokalną usługę. Co z tego, że zdobędziesz linka na portalu odwiedzanym przez milion osób miesięcznie, jeśli tylko drobny odsetek z nich pochodzi z Twojej okolicy i będzie zainteresowany Twoimi usługami. Znacznie większą wartość mają linki z małych stron i blogów, które skupiają się na Twojej społeczności.

Zacznij od cytowania

Budowanie bazy cytatów, znajdowanie ogólnych baz oraz poprawianie informacji w sieci na Twój temat jest pierwszym sposobem na zbudowanie niezłej bazy linków.

Szukaj informacji w sieci na swój temat. Jeśli gdzieś pojawia się Twoja nazwa, skontaktuj się z osoba odpowiedzialną za treść na danej stornie i poproś o podlinkowanie do Ciebie. Jeśli ktoś użyje błędnie Twojej nazwy, poproś o jej poprawę. Ogólnie chodzi o to, żeby nazwa Twojej firmy pojawiała się w lokalnym contencie tak często jak to tylko możliwe.

Gdzie leżą szanse? Wszędzie, gdzie potrafisz je znaleźć!

Osoby zajmujące się lokalnym SEO musza być znacznie bardziej kreatywne niż Ci, którzy zdobywają linki dla dużych marek. Szans na zdobycie linków jest znacznie mniej. Walczysz o ranking dla hiperlokalnych słów kluczowych, których wolumen wyszukiwania nie jest zbyt wysoki, a pracować będziesz zazwyczaj ze stronami o niskim autorytecie.

Weźmy na przykład lokalną piekarnię, gdzie można kupić również kanapki. Jakie są szanse dla jej strony internetowej do wypozycjonowania?

  • Lokalne gazety lub media wspominające o lokalach gastronomicznych
  • Lokalni blogerzy mający małą liczbę odbiorców, z których wszyscy jednak są z okolicy
  • Lokalne strony z wydarzeniami piszące o tym, co się dzieje w okolicy – strony turystyczne, spisy lokali, komisje, fundacje.
  • Lokalne organizacje charytatywne, które można wesprzeć niewielkim wkładem w zamian za link na stronie.

To tylko kilka przykładów, które przyszły mi na szybko do głowy. Musisz cały czas być świadomym tego, że działasz w ograniczonym środowisku, gdzie każda szansa na zdobycie linka powinna być wykorzystana. Bez odpowiedniego podejścia nie masz szans na osiągnięcie sukcesu w lokalnym SEO.

Jak pokazać wyniki działań w sferze lokalnego SEO?

link building

Bardzo często zdarza się, że po pozyskaniu nowego klienta wysyła mi on raporty poprzedniej agencji SEO która się nim zajmowała. Klienci ci często narzekają, że nie rozumieją na co poszły ich pieniądze. Pisanie dobrych raportów to naprawdę ciężka sztuka.

Najczęściej popełniane błędy to zalewanie klienta morzem danych bez żadnej interpretacji, używanie zbyt wielu pojęć związanych z marketingiem (współczynnik odrzuceń, CTR, SERP itp.) albo nieprzedstawianie wpływu wykonanej pracy na interesy klienta – brak informacji o zwiększeniu sprzedaży dzięki SEO czy pozyskaniu nowych klientów. W poniższym artykule przedstawię kilka wskazówek dotyczących tworzenia raportów dotyczących lokalnego SEO.

Nie wysyłaj automatycznych raportów Google Analytics

Jeśli Twoim celem jest pokazanie klientowi zwrotu z inwestycji w działania SEO, prawdopodobnie nie uda Ci się tego osiągnąć jedynie za pomocą miesięcznych raportów wygenerowanych w Google Analytics. Jest to potężne narzędzie, ale tylko dla osób potrafiących zinterpretować wyświetlane w nim dane. Dla normalnej osoby jest to po prostu zalew niepotrzebnych statystyk. Osoba prowadząca lokalne przedsiębiorstwo raczej nie ma odpowiedniej wiedzy ani czasu żeby ślęczeć nad wyciągiem z Google Analytics.

 Skup się na konwersji

Właściciela biznesu nie interesuje, że poniosłeś wyniki w rankingach wyszukiwania o 2 miejsca dla 30 słów kluczowych. Ważniejsze dla niego jest ilu dodatkowych klientów udało Ci się sprowadzić. To na tym powinieneś się skupić w wysyłanym raporcie.

Używaj dynamicznego wstawiania liczb do śledzenia połączeń

Jeśli jeszcze tego nie robisz, naprawdę uniemożliwiasz możliwość pokazywania wartości. Nie mam ani jednego klienta, który by nie korzystał z tej funkcji. Można wykorzystać narzędzie typu Call Tracking Metrics czy CallRail. Dzięki temu widzisz skąd pojawiają się wejścia na stronę docelową. Dynamiczne wstawianie liczb nie popsuje wykorzystywanych statystyk.

Możesz również utworzyć cele dla tych połączeń w Google Analytics. Dzięki raportom Landing Page, możesz zobaczyć które podstrony doprowadziły do utworzenia połączenia. Dzięki temu możesz pokazać klientom, że stworzone przez Ciebie podstrony pozwoliły na zdobycie nowych klientów.

Oszacuj przychody

Idea jest bardzo prosta. Spytaj się klienta na ile wycenia wartość jaką może pozyskać z pojedynczego klienta. Następnie, spytaj ich jak duża część klientów pochodzi z Internetu. Dzięki tym wartościom oraz konwersji, możesz oszacować przychody wynikające z Twoich działań.

Możesz przejść krok dalej i zaprezentować klientowi, że za każdą złotówkę wydaną na Twoje działania ma on szansę zarobić powiedzmy pięć złotych. Oczywiście im wyższa wartość, tym lepiej, ale to zależy od tego, ile można zarobić na jednym kliencie. Łatwiej osiągnąć wysokie wyniki w kancelarii prawnej niż w salonie fryzjerskim.

Pokazuj zrzuty ekranu przed/po, a nie suche dane

Uwielbiam śledzić zmianę danych, to jedna z najciekawszych rzeczy w pracy specjalisty SEO. Potrafię zasiedzieć się w cyferkach na długie godziny. Mimo to uważam, że tego rodzaju narzędzia i statystyki powinny służyć nam, a nie klientom. Ile razy zdarzało Ci się, że klient dzwonił, ponieważ był przestraszony spadkiem pojedynczego słowa kluczowego o jedną pozycję? Jest to główny powód, dla którego nie udostępniam tego rodzaju danych moim klientom.

Zamiast tego  staram się pokazać istotny wzrost rankingów wynikający z moich działań SEO. Najlepiej pokazać to w jakiś wizualnie atrakcyjny sposób, wykresy liniowe nadają się do tego świetnie. Dzięki temu nie otrzymuję pytań o spadek rankingu dla pojedynczych słów kluczowych. Wszyscy wiemy, że fluktuacja jest czymś normalnym w pozycjonowaniu, a nasi klienci mogą tego nie przyjmować do wiadomości.

Content marketing i SEO – jak je pogodzić?

WordPress

Wszyscy wiedzą, że jeśli chce się osiągnąć sukces w przypadku strony internetowej, to nie można obejść się bez content marketingu i SEO. Rzadko jednak wspomina się o tych dwóch czynnikach w jednym zdaniu, zazwyczaj traktuje się je osobno. W poniższym artykule przedstawię sposób na ich integrację.

Marketing a pozycjonowanie

O marketingu można w skrócie powiedzieć, że polega na tym, by się znaleźć w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. W dzisiejszych czasach, gdy ktoś szuka odpowiedzi na jakieś pytanie, zazwyczaj szuka jej w wyszukiwarkach (głównie w Google).

Mimo to wiele wysiłków marketingowców skupia się na mediach społecznościowych czy kampaniach e-mailowych, wszystko w celu zdobycia popularności. Oczywiście, te kanały potrafią być potężne. Opierają się one jednak na nadziei, że Twój post na Facebooku, reklama czy e-mail dotrze do potencjalnego klienta akurat w tym momencie, gdy szuka on usługi czy produktu który oferujesz.

Oczywiście, targetowanie jest teraz znacznie dokładniejsze niż kiedykolwiek, ale i tak nie ma nawet startu do marketingu wyszukiwarek. SEO działa tak, że klient widzi naszą stronę internetową dokładnie w tym momencie gdy szuka danej informacji.

Złotym Graalem SEO jest sprawienie, że klient trafi na Twój content w idealnym momencie. To Twój content ma się znaleźć w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Co więcej, w przypadku wyników organicznych wcale nie płacisz za pojedyncze kliknięcie w link.

Jak sprawić, by content marketing był widoczny w Google

Masz dwie podstawowe opcje:

  1. Publikować na stronie z wysokim autorytetem, a content naturalnie się wypozycjonuje
  2. Stworzyć autorytet na własną rękę na swojej stronie, a co za tym idzie dla publikowanego contentu

Opcji pierwszej chyba nie trzeba wyjaśniać. Wystarczy napisać tekst, który będzie pozycjonowany pod dane słowa kluczowe, a następnie będzie się on naturalnie pozycjonował dla tych fraz. Wysoki autorytet strony, na której się publikuje sprawi, że bez problemu uda się zająć w miarę wysoką pozycje w wynikach wyszukiwania i przyciągnąć uwagę do naszego contentu.

Jeśli napisany artykuł jest wysokiej jakości i odpowiada na oczekiwania użytkowników, to na pewno się dobrze wypozycjonuje. Nie trzeba zdobywać linków ani stosować żadnych innych taktyk w takich przypadkach. Content broni się swoją jakością, a wysoki autorytet strony jest swego rodzaju mnożnikiem do liczby wyświetleń.

Druga opcja jest nieco trudniejsza, jako że Twoja strona prawdopodobnie nie jest ugruntowanym wyborem w danej niszy. Zanim zamieścisz content na swojej stronie, musisz podjąć kilka kroków, które pozwolą zwiększyć jej widoczność.

Po pierwsze, koniecznie potrzebujesz zaspokoić podstawy dotyczące SEO. Następnie musisz zbudować autorytet dla całej domeny. Dodatkowo, musisz promować każdy napisany artykuł osobno, w ten sposób zwiększasz autorytet poszczególnych podstron, na których Ci zależy.

W jaki sposób SEO wzmacnia content marketing

Jest to dosyć oczywista kwestia dla osób mających kontakt z pozycjonowaniem, ale i tak warto o niej napisać. Gdy Twój content dobrze się pozycjonuje w rankingach organicznych, to otrzymujesz darmową ekspozycję w wynikach wyszukiwania. Poprawia to świadomość marki, przyciąga zaangażowanych użytkowników oraz pomaga w poprowadzeniu potencjalnych klientów po ścieżce kierującej do zakupu Twoich usług.

Mówiąc w skrócie, Twój content pojawia się we właściwym miejscu we właściwym czasie.

Jak content marketing wzmacnia SEO

W drugą stronę działa to podobnie. Użytkownicy najchętniej klikają w te linki na stronie, które znajdują się w treści danego artykułu. Spójrzmy na Wikipedię, która znajduje się na pierwszym miejscu w wynikach wyszukiwania dla milionów fraz, bez żadnej pracy nad SEO. To użytkownicy lubią po prostu linkować do tego darmowego źródła wiedzy.

Dlatego jeśli prowadzisz działania związane z content marketingiem, pamiętaj o umieszczaniu w tekstach linków prowadzących albo do innych podstron, albo do innych domen. Sam również spróbuj zdobyć tego rodzaju linki, w ten sposób poprawia się autorytet strony i przy pomocy content marketingu ulepsza własne działania SEO.

Jak stworzyć efektywną kampanię linkbuilduingową

SEO

Budowanie bazy linków odgrywa kluczową rolę w dzisiejszym SEO. Mimo to wiele osób podchodzi do linkbuildingu bez odpowiedniej strategii, robią to jakby z przymusu. Raz na jakiś czas odczuwają potrzebę silniejszego zrywu, wtedy wysyłają mnóstwo mali z prośbą z zdobycie linków, a gdy efekty są niezadowalające, porzucają tę czynność. I tak w kółko.

Sam miałem w przeszłości problemy ze zdobywaniem linków. Tworzyłem kampanie bez żadnej struktury, co oczywiście nie pomagało w przeprowadzaniu tej i tak już dla wielu osób żmudnej czynności. Na szczęście nauczyłem się jak doprowadzić do lepszych rezultatów, poniżej przedstawiam kilka najważniejszych rad dotyczących linkbuildingu.

Miej plan

Pewnie mieliście kiedyś do czynienia z takimi osobami (albo sami tacy jesteście), które mają w zwyczaju chwytać się wszystkiego naraz, szukać bez przerwy nowych rozwiązań, co chwilę zmieniać podejście do prowadzenia firmy, marketingu itd. Jeśli nie trzymasz się planu, tylko bez przerwy próbujesz nowych rozwiązań, szanse na powodzenie Twojego przedsięwzięcia są bliskie zeru.

Planowanie nie jest luksusem dostępnym dla nielicznych. Jest to konieczność w każdym przedsiębiorstwie. Dzięki temu możesz śledzić swój postęp, nie zboczysz z obranego celu. Poprawisz wydajność oraz przyspieszysz proces dążeniu do celu, a wszystko przy użyciu mniejszych zasobów.

Działa to również w przypadku zdobywania linków. Bez szczegółowego planu nie osiągniesz optymalnych rezultatów. Musisz wypisać szczegóły tego, co chcesz osiągnąć i w jakim czasie. Oczywiście pamiętaj o tym, żeby plan był realistyczny, w przeciwnym razie możesz się zniechęcić problemami z jego wykonaniem.

Skup się na mniejszej niszy

Przy walce o linki stosuję następującą taktykę: zamiast bić się o każdy możliwy do zdobycia link, skupiam się jedynie na małych niszach, które z większym prawdopodobieństwem udostępnią mój content. Wszystko przez to, że tworzona na stronie treść lepiej pasuje do ich profilu, mogą zobaczyć w niej wartość dla swojej strony. Może się okazać, że liczba potencjalnych linków do zdobycia spadnie kilkukrotnie, ale dzięki takiemu podejściu masz większe szanse na powodzenie. Dodatkowo wybierając mniejszą liczbę stron możesz odezwać się bardziej personalnie w sprawie linków.

Trzymaj się ustalonych procesów

Skakanie z jednej aktywności do innej jest prostą receptą na katastrofę, ponieważ obniża wydajność oraz utrudnia mierzenie i powtarzanie rezultatów. Dlatego lepiej trzymać się ustalonego procesu.

Dzięki temu łatwiej trzymać się ustalonego planu, a przy każdej kolejnej stronie internetowej, do której musisz zbudować bazę linków, łatwiej Ci będzie przejść przez cały proces tworzenia strategii. Tego rodzaju przyzwyczajenia i wypracowane ścieżki bardzo ułatwiają nie tylko zdobywanie linków, ale również inne czynności związane z prowadzeniem działalności.

Oczywiście, nie trzeba się ściśle trzymać raz opracowanego procesu, z czasem może on ewoluować w lepszą lub bardziej aktualną formę, może mieć również nieco inną strukturę w przypadku różnych stron internetowych.

Dokumentuj swoje kampanie

Dokumentowanie na bieżąco swojej pracy ma sens nie tylko podczas kampanii linkbuildingowej. Warto zapisywać swój postęp i rezultaty, żeby każda osoba w Twoim zespole mogła być na bieżąco z Twoimi działaniami oraz żeby ułatwić współpracę w grupie. Nawet jeśli pracujesz samotnie, takie podejście pozwoli Ci na stałą kontrolę nad swoimi działaniami, ułatwi również powtórzenie działań w przyszłości, jest kluczowe do stworzenia spójnych procesów w działaniach marketingowych.

SEO dla stron stacjonarnych i mobilnych – inne rezultaty, inne strategie

klientów

Pod koniec 2015 roku Google potwierdziło to, czego spodziewali się już od jakiegoś niektórzy z nas: wyszukiwania na urządzeniach mobilnych przekroczyły te na urządzeniach stacjonarnych. Smartfony i tablety kompletnie zmieniły i wypaczyły klasyczną ścieżkę konsumenta ku zakupowi. Obecnie konsument może wpaść na ścieżkę w dowolnym punkcie, przez dowolny kanał oraz poprzez dowolne urządzenie z dostępem do internetu.

Niedawne badanie przeprowadzone przez BrightEdge pokazało, że obecnie aż 57% całego ruchu w sieci pochodzi z urządzeń mobilnych. Jeśli dodasz do tego fakt, że zbliża się era algorytmu wyszukiwania biorącego w pierwszej kolejności pod uwagę mobilne wersje stron, to już wiadomo, że zbliża się okres ciężkiej pracy dla specjalistów SEO i marketingowców.

Dlaczego urządzenia mobilne mają znaczenie

Wraz z przyspieszeniem tempa przerzucenia się ruchu internautów na urządzenia mobilne, pojawiło się coraz więcej dowodów na to, że Google już eksperymentuje z indeksowaniem mobile-first.

BrightEdge w swoim badaniu przedstawia wyniki dla prawie 25 milionów różnych słów kluczowych. Wynika z nich, że w przypadku 79% z nich inne były wyniki wyszukiwania dla urządzeń stacjonarnych i mobilnych. Co więcej, w 35% przypadków różnił się lider w wynikach wyszukiwania. Dlatego warto skupić się na urządzeniach mobilnych, zanim potężny kawałek tortu Ci ucieknie.

Przygotuj się na mobile-first

Gdy Google po raz pierwszy ogłosiło prace nad algorytmem mobile-first, była to odpowiedź na zwiększone wykorzystanie urządzeń mobilnych wśród użytkowników. Obecnie jesteśmy już świadkami eksperymentowania z nowym algorytmem, co zauważyło już wielu specjalistów SEO.

Niemożliwe jest oszacowanie wpływu takiego algorytmu, jednak bezpiecznie jest uznać, że musisz zacząć się już przygotowywać. Marki wciąż patrzą na swoje strategie marketingowe poprzez pryzmat urządzeń stacjonarnych, przez co umykają im szanse związane z przewagą urządzeń mobilnych, a także zagrożenia związane ze zmianą algorytmu.

Ale nie ma co myśleć, że mobile-first oznacza skupienie się tylko na urządzeniach mobilnych. Dlatego należy przygotować osobne strategie SEO dla smartfonów i tabletów oraz komputerów stacjonarnych. Nie da się za pomocą jednej strategii SEO zadowolić obu części algorytmu. Należy spojrzeć na mobilne wersje stron osobno.

Celem Googel jest zaspokajanie potrzeb użytkowników podczas wpisywania fraz kluczowych. Dla przykładu, jeśli wyszukiwarka pomyśli, że użytkownik szuka restauracji, to pojawi się okno z najbliższymi lokalami.

Jeśli Google uda się odgadnąć intencje użytkownika przy danej frazie, to postara się od razu wyświetlić odpowiedź, nie będzie nawet konieczne wchodzenie w poszczególne linki pojawiające się w SERP. Dlatego warto optymalizować swoje strony w taki sposób, żeby miały szanse wyświetlać się w ramkach odpowiedzi.

Strategia SEO dla mobile-first

Konsumenci zachowują się inaczej na urządzeniach mobilnych i stacjonarnych, a przede wszystkim inaczej formułują zapytania w wyszukiwarkach. Dlatego należy pamiętać o tym, żeby przeprowadzić osobne badanie słów kluczowych dla urządzeń mobilnych. Należy wziąć pod uwagę fakt, że kilkanaście procent osób szukających na urządzeniach mobilnych wykorzystuje do tego celu wyszukiwanie głosowe. Pytania są zadawane w sposób brzmiący naturalnie, stąd należy zastosować zupełnie inny zestaw słów kluczowych niż w przypadku urządzeń stacjonarnych.

Należy również upewnić się, że strona będzie responsywna. Musi działać dobrze na urządzeniach z ekranami różnych rozmiarów, treść ma być czytelna, a strona łatwa do nawigacji. Ważna jest również jest szybkość. Z badań wynika, że jeśli strona ładuje się dłużej niż 3 sekundy, to większość użytkowników na urządzeniach mobilnych opuści ją i poszuka rozwiązania w innym miejscu.

Najprostsze taktyki linkbuildingowe

social media

Bez odpowiedniej bazy linków, Twoja strona nie będzie konkurencyjna w wynikach wyszukiwania, nawet jeśli wszystko inne będzie w porządku. Zbudowanie bazy pierwszych kilku linków może być ciężkie i zniechęcające, szczególnie dla nowych stron internetowych. Na szczęście istnieje kilka prostych taktyk pozwalających na szybkie pozyskanie linków.

Nazwa marki, domeny lub Twoje imię i nazwisko

Najprostszym sposobem na znalezienie okazji do zdobycia linków jest po prostu poszukanie sytuacji, gdy ktoś wspomina o Twojej stronie, marce, nazwie domeny albo gdy pojawia się Twoje imię i nazwisko.

Krok pierwszy: Poszukaj nazw w Google wykorzystując cudzysłowy

Wpisz swoje nazwisko lub nazwę domeny w cudzysłowie w Google. Jeśli Twoje nazwisko albo nazwa firmy są bardzo popularne lub mają inne znaczenia, możesz poza cudzysłowem dopisać również najlepiej opisujące Cię słowo kluczowe, na przykład SEO. W ten sposób zawęzisz pole poszukiwań jedynie do dotyczących Cię kwestii.

Krok drugi: Ręcznie sprawdź pierwsze 50-100 wyników wyszukiwania

Upewnij się, że gdy pojawia się nazwa Twojej marki lub nazwisko, to prowadzą one do Twojej strony internetowej. Jeśli tak nie jest, skontaktuj się z administratorem danej strony i poproś o naprawienie tego.

Jeśli masz możliwość wpływu na tekst kotwiczący oraz miejsce, gdzie prowadzi link, wykorzystaj to. Dla przykładu, możesz zalinkować do sekcji „O mnie” na swojej stronie internetowej w przypadku, gdy ktoś wykorzysta Twoje nazwisko.

Jeśli coś jest nie tak albo podane informacje są błędne, skontaktuj się z odpowiedzialnymi za to osobami i napraw ten błąd. Dzięki tej taktyce możesz zdobyć wiele linków, a każda wspominka w Google na Twój temat będzie prowadzić do Twojej strony.

Strony, które wspominają o Twojej konkurencji

Krok pierwszy: zidentyfikuj 5-10 najlepiej widocznych w sieci konkurentów

Krok ten wykonywałeś prawdopodobnie również podczas badania słów kluczowych. Musisz znaleźć swoich największych konkurentów dla danych fraz kluczowych, to oni będą odnośnikiem dla Twoich działań w przyszłości.

Krok drugi: Przeszukaj Google wykorzystując nie jedną nazwę konkurenta, ale kilka w jednej frazie kluczowej, w różnych kombinacjach

Wykorzystanie wielu kombinacji pozwoli Ci zidentyfikować strony internetowe, które wymieniają na pojedynczej podstronie więcej niż jednego z Twoich konkurentów.

Krok trzeci: Sprawdź strony, które z jakiegoś powodu mają wymienioną listę Twoich konkurentów (porównanie, lista, ranking itp.)

Gdy już znajdziesz takie strony, warto spróbować skontaktować się z osobami odpowiedzialnymi za dany content i poprosić je o dodanie na taką listę. Jest to nieco bardziej wymagająca taktyka niż ta zaprezentowana wyżej, ale nadal jest to niezły sposób na rozbudowanie swojego profilu backlinków. W ten sposób zawsze można pozyskać dodatkowe kilka-kilkanaście linków, a w początkowej fazie działalności każdy z nich jest na miarę złota.

Strony, które wymieniają osoby czy organizacje działające w Twoim polu zainteresowań

Do powyższego opisu zaliczają się wszystkie strony, które wymieniają osoby czy organizacje działające w danej dziedzinie, regionie czy posiadające dane cechy, albo kombinację wszystkich trzech czynników. Musisz w jakiś sposób zaliczać się do danego pola zainteresowań, dzięki temu uzyskasz szansę na wpisanie się na taką listę.

Krok pierwszy: określ swoje pole zainteresowań

Musisz poważnie zastanowić się nad kwestiami pól działania Twojej organizacji. Z jakiej technologii korzystasz, w jakiej działasz branży, czym się zajmujesz, jakie osoby mogą korzystać z Twoich rozwiązań czy produktów itp. W podobny sposób zajmij się lokalizacją swojego biznesu. Czy działasz lokalnie, czy na skalę kraju, kontynentu itd.

Krok drugi: znajdź strony posiadające listy przedsiębiorstw, osób czy stron internetowych zajmujących się danymi kwestiami

Jeśli na przykład jesteś hydraulikiem w Poznaniu, to może Cię interesować lista zawierająca zaufanych specjalistów w Poznaniu albo Wielkopolsce. Możesz również poprosić o dodanie linku do Twojej strony na liście osób zajmujących się usterkami, remontami itp. Im więcej stron znajdziesz, tym więcej linków zdobędziesz.

Dlaczego architektura strony i strategia SEO powinny być kompatybilne?

link building

W większości organizacji optymalizacja pod wyszukiwarki jest etapem, który jest dodawany już po fakcie. Strona internetowa jest już postawiona, architektura witryny ustalona, pojawił się pierwszy content. Nie jest to jednak odpowiednie podejście. Struktura strony powinna być tworzona na bieżąco z myślą o pozycjonowaniu i zasadach optymalizacji.

Korzyści płynące ze spójności architektury strony i pozycjonowania

Można wymienić pięć głównych plusów budowania struktury strony z myślą o SEO:

  • Dopasowanie sygnałów trafności Google z segmentacją odbiorców oraz popytem użytkowników
  • Podział na tematyczne działy dla contentu
  • Możliwość skalowania treści wraz z etapem na ścieżce produktu
  • Logiczny user experience, który potrafią zrozumieć zarówno Google, jak i użytkownik
  • Gdy strategia pozycjonowania jest zgodna z architekturą strony, zyskujesz ważne sygnały trafności potrzebne Google, by zrozumieć Twoją witrynę.

Stawiasz się w takiej pozycji, by zrozumieć i zdobyć udział w rynku, który normalnie byś stracił. Dodatkowo, będziesz gotowy na zdobycie organicznych linków w Google, czyli wyniki wyszukiwania.

Wyobraź sobie otwarcie olbrzymiej książki, takiej tysiącstronicowej cegły. Zaczynasz szukać spisu treści, a tu nagle się okazuje, że albo go zupełnie nie ma, albo jest zbudowany bez żadnej logiki. Jakbyś się czuł jako czytelnik takiej książki? Czy wiedziałbyś o czym są poszczególne rozdziały? Zrozumiałbyś ogólny przekaz takiej książki?

Jeśli chcesz, żeby Google zrozumiało o czym jest dana książka oraz jak jest podzielona, musisz w jasny sposób zakomunikować jej strukturę – jest to pierwszy krok poprawnej architektury strony.

Przykładowe działy na stronie.

Oto kilka przykładowych podstron znajdujących się na wielu strona oraz ich cel:

  • /o-nas (o kim?)
  • /kontakt (kontakt z kim?)
  • /produkty (jakiego rodzaju produkty?)
  • /artykuly (artykuły dotyczące czego?)
  • /kategorie (kategorie czego? Jakie kategorie?)
  • /blog (blog na jaki temat? Przecież to może oznaczać wszystko)

Te podstrony są często kluczowymi elementami stron firmowych, są to swego rodzaju nazwy rozdziałów w książce. Samo nazwanie danego rozdziału nie wystarczy, warto dodać kilka słów opisu. W ten sposób nie tylko użytkownicy, ale i przeglądarki lepiej zrozumieją Twój content.

Wraz z rozwojem struktury strony, trzeba pamiętać żeby każda podstrona trafiała do jakiejś kategorii nadrzędnej. Piszesz wpis na bloga? Pamiętaj, żeby nie wisiał w próżni, ale został dodany do bloga. Opisujesz nowy produkt? Dodaj go do kategorii produktów. Dzięki temu storna będzie miała jasną i czytelną architekturę.

Google zawsze szuka tego rodzaju organizacji, dzięki temu dostarczasz dobrej jakości user experience użytkownikom oraz komunikujesz, które podstrony czego dotyczą oraz jak są powiązane między sobą.

Jaką rolę gra user experience w architekturze strony?

Często słyszymy pytania dotyczące wpływu user experience na pozycję w wynikach wyszukiwania, jego wpływ na content marketing i architekturę strony. User experience zazwyczaj wymaga minimalnej ilości contentu, ograniczonej opcji nawigacji oraz kontrolowanej ścieżki podróży użytkowników.

Należy wziąć jednak pod uwagę, że w przypadku ścieżki UX bierze się pod uwagę zazwyczaj jeden punkt wejścia – stronę główną lub landing page. W przypadku wyszukiwania organicznego każda zindeksowania i widoczna podstrona może stać się punktem wejścia. Należy znaleźć kompromis między tymi ścieżkami.

Dobra wiadomość jest taka, że czysta architektura strony oraz schemat nazywania URLi mogą być zupełnie inne niż user experience. Możesz zbudować odpowiednią strukturę strony, a następnie nałożyć UX jako nakładkę.

Największy problem leży w różnicy podejścia między user experience a nawigacją. UX wymaga ograniczonej liczby wyborów i kontroli ścieżki, co oznacza redukcję nawigacji do minimum, w związku z czym nie wszystkie poziomy architektury są równie widoczne. W ten sposób wysyłamy błędne sygnały do Google. Należy jednak znaleźć jakieś rozwiązanie godzące te dwa podejścia.

Jak poprawić SEO przez odpowiednią strukturę linkowania wewnętrznego

content marketing

Struktura wewnętrznego linkowania jest bardzo istotna nie tylko z punktu widzenia pozycjonowania, ale również wygody korzystania ze strony przez użytkowników. Wykonanie audytu strony pod względem linkowania wewnętrznego może pomóc w znalezieniu błędów. Zdarza się, że do danej podstrony nie prowadzi żaden link, a czasem wartościowy content nie otrzymuje wystarczającej ekspozycji.

Korzyści linkowania wewnętrznego

Rozbudowana struktura linkowania wewnętrznego poprawia jakość strony. Do najważniejszych korzyści zalicza się:

  • Otwarcie drogi do podstron, które wcześniej były mniej dostępne dla crawlerów wyszukiwarek.
  • Pomoc w organizacji podstron kategoriami za pomocą słów kluczowych wykorzystywanych w URL-ach i tekstach kotwiczących.
  • Poprawa nawigacji dla użytkownika poprzez dostarczenie dodatkowych sposobów na interakcję ze stroną.
  • Słowa kluczowe w tekstach kotwiczących pozwalają odpowiedzieć na potrzeby użytkowników – główny cel Google!
  • Przekazanie wartości linków pomiędzy podstronami (rzekomo składnik rankingu).
  • Organizacja architektury strony oraz komunikacja z wyszukiwarkami w celu wskazania najważniejszych dla Ciebie podstron.

Wygoda użytkowników

Odkładając już na bok całe zawiłości SEO, wewnętrzne linkowanie pozwala na poprawę doświadczenia płynącego z korzystania z naszej strony. Udoskonalona struktura linków powinna łączyć funkcjonalne rozwijane menu oraz pasek nawigacji z linkami do odpowiednich treści tematycznych w celu zaspokojenia intencji użytkowników.

Dostarczenie jasnych etykiet dla każdego linka zachęca do dalszej eksploracji strony, o również ma wpływ na jakość SEO. Nie tylko zwiększa to czas przebywania użytkownika na stronie oraz długość sesji, ale im dłużej użytkownik będzie przebywał na stronie, tym większa szansa na konwersję.

Wyobraź sobie, że lądujesz na świetnej stronie internetowej z zewnętrznego źródła, a dzień później starasz się ją znowu znaleźć. Niestety, bez odpowiedniej optymalizacji tekstów anchor w URL oraz struktury linków pozwalającej na poprawne zindeksowanie strony, może być niemożliwe znalezienie jej za pomocą bezpośrednich metod, co może okazać się frustrujące dla użytkowników oraz dla Ciebie, bo niepotrzebnie stracisz część ruchu.

Istotność linków

Inaczej niż w przypadku backlinków, wewnętrzne linki nie mają bezpośredniego wpływu na algorytm Google. Zwiększają one jednak istotność backlinków, które krążą od jednej strony do drugiej.

Nowe artykuły na blogu rodzą się kompletnie bez istotności i rozpoznawalności. Dzięki linkom z Twojej strony głównej albo takiej o kluczowym znaczeniu, wewnętrznie transportujesz uzyskaną wcześniej istotność. Nowy content będzie zindeksowany szybciej oraz w rezultacie znajdzie się wyżej w wynikach wyszukiwania.

Architektura strony

Prowadzona przez Ciebie struktura linkowania powinna mieć kształt piramidy. Twoja strona główna powinna znaleźć się na samym szczycie. Poniżej powinny znaleźć się strony kategorii, które linkują z kolei do odpowiednich stron na blogu czy oferowanych usług. Wszystkie strony, do których można dotrzeć za pomocą jednego kliknięcia od strony głównej, będą uznawane za najistotniejsze dla wyszukiwarek.

Celem jest redukcja całkowitej liczby linków, jaka będzie łączyła Twoją stronę główną z resztą podstron. Strona główna ma największą istotność, częściowo ponieważ to właśnie do niej będzie kierować najwięcej backlinków. Wykorzystaj istotność swojej strony głównej by równo rozprowadzić jest wartość na swojej stronie.

Prowadzi to do kwestii ważności pasków nawigacji i menu. Wraz ze wzrostem Twojej strony, pojawieniem się nowego contentu, wpisów na blogu, itp., rozbudowane narzędzia nawigacji pozwolą się upewnić, że wszystkie strony będą dostępne za pomocą dwóch-trzech kliknięć od strony głównej.

Odpowiednia struktura linkowania pozwoli zatrzymać Ci użytkowników na dłużej oraz poprawi pozycję Twojej strony w wynikach wyszukiwania Google.